Ibiza od lat przyciąga miłośników plażowania i balowania w niezliczonych klubach. Jest ich już tak dużo, że brakuje miejsca dla mieszkańców. Niemal każda wolna przestrzeń idzie bowiem pod wynajem dla przyjezdnych. Zaczęły pojawiać się slumsy.

Reklama

Przez turystów Hiszpanie nie mają gdzie mieszkać?

Ibiza, wchodząca w skład archipelagu Balearów na Morzu Śródziemnym, jest jednym z najpopularniejszych miejsc wakacyjnych w Hiszpanii. Popularność ma jednak swoje ciemne strony i nie chodzi wyłącznie o balujących na plażach do białego rana turystach. Problem dotyczy mieszkań, które w większości wynajmowane są przyjezdnym. Z jednej strony oznacza to brak lokum dla mieszkańców wyspy, z drugiej – ceny najmu są windowane do niebotycznych rozmiarów.

O skali problemu świadczy fakt, że tylko w ubiegłym roku na Ibizę, której populacja wynosi zaledwie 160 tys. mieszkańców, przybyło aż 4 mln turystów.

Reklama

Jak donoszą media, m.in. stacja BBC, już teraz część osób na stałe zamieszkujących Ibizę nocuje w namiotach czy samochodach, a na obrzeżach miast zaczęły powstawać slumsy.

Wynajmujący robią, co chcą. Rząd zareagował i…

Problem zauważyły także władze regionalnego rządu Ibizy. Urzędnicy chcieli zmienić przepisy mieszkaniowe, by choć odrobinę złagodzić skutki nieograniczonej, masowej turystyki. Do wprowadzenia ustawy w życie jednak nie doszło, a wynajmujący dalej robią, co chcą.

Wiele apartamentów jest tu w ofercie wyłącznie na najem krótkoterminowy, podkreśla gazeta.pl, czyli tak naprawdę jest to oferta przygotowana pod turystów. Tymczasem młodzi Hiszpanie nie mają co liczyć na swoje pierwsze mieszkanie, bo praktycznie nikt już nie oferuje na wyspie mieszkań na standardowych zasadach.

Z kolei właściciele domów zarabiają, tworząc z nich tymczasowe hotele i pensjonaty.

W ciągu ostatnich pięciu lat lokalne władze nałożyły kary na ponad 4 mln euro grzywny za tego rodzaju praktyki. Wszystko wskazuje jednak na to, że to nic dla osób i firm zajmujących się wynajmem. Nic też nie wskazuje na to, by sytuacja miała się zmienić jeszcze podczas nadchodzących wakacji.