Dziennik Gazeta Prawana logo

"Lex Kamilek" już obowiązuje. Wielu hotelarzy zaskoczonych. Pierwsze słyszą

11 kwietnia 2024, 08:37
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Hotel dzwi klucz pokój hotelowy Opened,Door,Of,Hotel,Room,With,Key,In,The,Lock
Właściciele obiektów noclegowych nie bardzo wiedzą, jak mają dostosować się do nowych przepisów/ShutterStock
"Lex Kamilek" obowiązuje od połowy lutego, wielu hotelarzy dopiero dziś się o nim dowiaduje. Trochę późno, bo już za cztery miesiące mogą posypać się pierwsze kary za nieprzestrzeganie nowych przepisów. 

"Lex Kamilek", czyli przepisy dotyczące przeciwdziałania zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochrony małoletnich, obowiązują od 15 lutego. Nakładają one na hotelarzy opracowania i wdrożenia procedur, które zapewnią bezpieczne relacje między dziećmi a personelem oraz zasady interwencji w przypadku podejrzenia zagrożeń.

Hotelarze nie wiedzą, co robić

Choć trochę czasu już minęło od wprowadzenia przepisów, właściciele obiektów noclegowych wciąć nie bardzo wiedzą, jak mają się do tych przepisów dostosować. Co trzeci nie wie nawet, że powinien wdrożyć Standardy Ochrony Małoletnich, wynika z ankiety portalu Nocowanie.pl.

Czasu na wprowadzenie zmian i zastosowanie się do standardów "lex Kamilek" mają niewiele, zaledwie cztery miesiące. Po tym okresie muszą się już liczyć z karami. Tymczasem, jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez Nocowanie.pl wśród 502 przedstawicieli obiektów noclegowych, aż co trzeci z nich (34 proc.) nie wie w ogóle, że ma obowiązek wprowadzenia i stosowania Standardów Ochrony Małoletnich.

"Część uczestników badania dowiedziała się o nowych przepisach i nałożonych na nich obowiązkach właśnie z naszej ankiety" – wyznała Agnieszka Rzeszutek. Jej zdaniem wprowadzenie zmian utrudnia brak szczegółowych wytycznych, które doprecyzowałyby narzędzia dostępne dla hotelarzy czy schematy wymaganych procedur. Szczególnie bolesne jest to dla mniejszych podmiotów, które w odróżnieniu od wielkich sieci hotelowych nie mają odpowiedniej opieki prawnej czy systemu szkoleń. Jasnych wytycznych ankietowani oczekiwaliby także m.in. od nadzorujących ich działalność samorządów.

"Widzimy ogromny głód informacji. Zamierzamy wykorzystać własne narzędzia komunikacji i wyposażyć w wiedzę naszych partnerów, czyli właścicieli ponad 22 tysięcy obiektów noclegowych w bazie naszego serwisu" – zapewniła Agnieszka Rzeszutek.

"Wiem, że powinienem, ale nie wiem, jak"

O skali niedoinformowania świadczy fakt, iż spośród tych ankietowanych, którzy o "lex Kamilek" słyszeli lub nawet rozpoczęli wdrażanie własnych procedur, aż 38 proc. o nowych przepisach dowiedziało się z mediów, 23 proc. z mediów społecznościowych (23%). Wiedzę z portali branżowych czerpało 15 proc. ankietowany, od kolegów z branży 10 proc., a 8 proc. ze stron urzędowych.

W ankiecie wprowadzenie procedur reagowania na przypadki przemocy wobec dzieci zadeklarowało 37 proc., a 14 proc. szkolenia dla personelu z zakresu ochrony małoletnich. Odrobinę więcej, bo 39 proc. ankietowanych hotelarzy zapewniło, że wprowadziło procedury identyfikacji dziecka i jego relacji z osobą dorosłą, z którą przebywa w obiekcie. Akurat ten wymóg wzbudza też największe wątpliwości wśród pozostałych badanych. Zdecydowana większość, bo aż 75 proc. z nich przyznała, że od czasu wejścia w życie "lex Kamilek" jeszcze nie legitymowali gości z dziećmi.

"Nie mam pojęcia, jak można formalnie ustalić, czy osoba przyjeżdżająca z dzieckiem jest jego prawnym opiekunem, dzieci w dowodzie nie ma. Wiem, że powinienem, ale nie wiem, jak to robić" – odpowiadali ankietowani. Tymczasem rola "identyfikacji relacji" pomiędzy dziećmi a dorosłymi przebywającymi w obiekcie noclegowym została w nowych przepisach szczególnie podkreślona. 

Zapisy ustawy wymagają, by pracownicy obiektu zadawali pytania dotyczące relacji między dorosłymi a dziećmi, upewniali się co do pokrewieństwa i poprzez obserwowanie relacji  upewniali się, że nie dzieje się nic niepokojącego.

Hotelowym gościom się to nie spodoba

Właściciele obiektów hotelowych obawiają się też, że stosowanie powyższych procedur będzie stanowić niedogodność dla ich gości. Na swoją "obronę" mają to, że z prawnego punktu widzenia nawet agresywna reakcja gościa hotelowego nie może stanowić powodu do odstąpienia od procedur. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do bezpieczeństwa dziecka pracownicy obiektu mają obowiązek podjąć kroki, w tym także powiadomić odpowiednie organy.

"Ci, którzy próbują wdrażać procedury, często spotykają się z oporem gości. Potrzebna jest więc również kampania informacyjna skierowana bezpośrednio do turystów, która wyjaśni im, że to nie wścibstwo recepcjonisty, a wymogi przepisów nastawionych na bezpieczeństwo małoletnich" – tłumaczyła ekspertka serwisu Nocowanie.pl. 

"Tu również zamierzamy wykorzystać własne możliwości, by przekazać informacje do ponad miliona subskrybentów serwisu, ale działań w przestrzeni publicznej przyda się więcej" - dodała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj