W ślad za nimi poszli m.in. Oasis Tours i TUI. – Pierwsze loty zaplanowaliśmy od maja – wyjaśnia Marek Andryszak, prezes TUI Poland. W tym tygodniu do Tunezji ma też wrócić Alfa Star.

Poprawa sytuacji w Tunezji to dobra wiadomość nie tylko dla touroperatorów, którzy na zawieszeniu wycieczek do Tunezji stracili po 100 – 150 tys. zł.

To przede wszystkim dobra informacja dla klientów: ci, którzy teraz zdecydują się na zarezerwowanie wczasów w terminie marcowym, dostaną duże upusty.

– Obniżyliśmy ceny nawet o 30 proc. Do hotelu 4-, 5-gwiazdkowego w opcji all inclusive można już wyjechać za 1,2 tys. zł od osoby – mówi Piotr Henicz, wiceprezes Itaki.

Jeszcze taniej będzie można polecieć na wakacje z Oasis Tours, które przygotowało wielką promocję: tydzień w czterogwiazdkowym hotelu w opcji all inclusive od 799 zł za osobę, czyli prawie za połowę starej ceny.

– Oprócz tego klienci będą otrzymywali gratis talony na masaże w lokalnych salonach spa oraz wycieczkę na Saharę – obiecuje Grzegorz Karolewski, dyrektor generalny w Oasis Tours. Taka promocja to zasługa współpracy z tunezyjskimi hotelarzami, którym także bardzo zależy na odbudowaniu ruchu turystycznego z Polski. W sezonie ten kierunek wybierało ponad 200 tys. osób.

Spadek cen na marcowe wycieczki bierze się też stąd, że większość klientów, którzy mieli już wykupione miejsca do Tunezji, po wybuchu rozruchów zmieniła kierunek wyjazdu.

W Itace wolnych jest 50 proc. miejsc, czyli rezerwacji może dokonać około 400 osób. Z kolei Exim Tours w każdym samolocie, który odlatuje raz w tygodniu, ma wolnych ok. 50 ze 180 miejsc.

Atrakcyjne ceny Tunezji powinny utrzymać się także w sezonie letnim. Ale tańszy będzie również Egipt, w którym sytuacja też powoli się stabilizuje i biura tylko czekają, kiedy będzie można tam wrócić.

– Bacznie przyglądamy się temu, co dzieje się w Egipcie. Jesteśmy przygotowani na to, by reaktywować wyjazdy do tego kraju – przyznaje Grzegorz Karolewski.

A Itaka deklaruje, że ma zamiar wysłać klientów do Egiptu już 2 kwietnia. Co prawda ceny mogą nie być tak atrakcyjne jak w przypadku Tunezji – bo już wcześniej zostały obniżone do granicy opłacalności przez touroperatorów. Można jednak spodziewać się około 10-proc. obniżek.