Szwajcaria mówi "nie" golasom
Ta kontrowersyjna forma uprawiania turystyki zyskuje coraz więcej zwolenników. Turyści-naturyści twierdzą, że tylko poznawanie świata na golasa ma sens. Jednak nie wszędzie są witani z otwartymi rękami. W szwajcarskim regionie Appenzell Inner-Rhoden turystom bez ubrań grozi kara.
- Oto najdziwniejszy hotel świata
- Warszawska Praga stolicą Kuby?
- Szwajcarzy już nie przetrzepią na granicy
- Zobacz golasa na szkolnym boisku
- Niemcy pokażą dziś Polakom nagie ciała?
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mieszkańcy szwajcarskiego alpejskiego półkantonu Appenzell Inner-Rhoden powiedzieli wyraźnie i głośno "dość" turystom-naturystom. I w referendum zakazali takiego zwiedzania.
>>> Szwajcarzy już nie przetrzepią na granicy
Ten malowniczy szwajcarski region najeżdżali masowo przede wszystkim Niemcy, którzy poczuli potrzebę zrzucenia ciuchów na turystycznym szlaku. Teraz muszą się mieć na baczności, bo zgodnie z nowymi przepisami, jeśli zostaną przyłapani przez policję, zapłacą dwieście franków grzywny.
>>> Szwajcaria od A do Z
Wiele wskazuje na to, że turyści-naturyści zostaną również wyrugowani z sąsiedniego półkantonu, bo region Appenzell Ausser-Rhoden przygotowuje już podobne referendum.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!