To było dwudziestolecie polskich odkrywców
Trwa konkurs na Polską Złotą Wyprawę XX Wieku. Aby ułatwić wam wybór, prezentujemy sylwetki najciekawszych postaci uczestniczących w niezwykłych eskapadach. Tym razem pora przypomnieć bohaterów ekspedycji organizowanych przez Polaków między pierwszą a drugą wojną światową.
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Podróżnicy z okresu Polski międzywojennej na trwałe zapisali się w historii światowej eksploracji. W ciągu krótkiego, zaledwie dwudziestoletniego okresu niepodległości dokonywali rzeczy niezwykłych. Zamiast ogromnych środków finansowych mieli upór, odwagę i wielką pasję poznania. Często zapomniani i niedoceniani, dopiero dzisiaj przywracani są zbiorowej pamięci.
Przez Afrykę na rowerze
”Był człowiekiem o ogromnej wyobraźni i ogromnej odwadze, człowiekiem nieustraszonym” – tak Ryszard Kapuściński oceniał Kazimierza Nowaka. I chyba nie ma w tych słowach przesady, bo jak inaczej opisać kogoś, kto samotnie przebył Afrykę, z północy na południe i z powrotem. W 1931 r. Nowak wyruszył z libijskiego Trypolisu, a w 1936 r. stanął we francuskim Algierze. Pięć długich lat spędził podróżując rowerem, pieszo oraz czółnem przez spalone słońcem pustynie i tonące w deszczu lasy równikowe.
>>> Jak głosować na najlepszą polską wyprawę
Podczas swojej wyprawy namacalnie odczuł conradowskie „jądro ciemności”. Wiele razy otarł się o śmierć, ale dzięki niezwykłemu hartowi ducha i wielkiej odwadze pokonał wszystkie niebezpieczeństwa. Polska nie była wówczas imperium kolonialnym, posiadającym - jak Francja czy Anglia - ogromne afrykańskie posiadłości. Na Czarnym Lądzie nie czekały na Nowaka zastępy usłużnych urzędników i wojskowych. Samotnego podróżnika witały tam tylko dzikie zwierzęta i jadowite insekty. Ale może właśnie dlatego spotkał się on z ogromną życzliwością i gościnnością napotykanych plemion. W czasach gdy Europejczycy zajmowali się systematyczną grabieżą oraz wyzyskiwaniem rdzennych mieszkańców Afryki, Nowak dostrzegał niezwykłe piękno oraz kulturową niepowtarzalność tego kontynentu. Podróżnik celowo omijał kolonialne miasta, brzydząc się chciwością i rozpustą europejskich zarządców, myśliwych czy łowców skarbów. ”On uczył nas, jak traktować Trzeci Świat i jego mieszkańców” – powiedział Kapuściński o skromnym urzędniku pocztowym, który już na długo przed ekspertami z ONZ wiedział, że afrykańskim ludom należy się szacunek i prawo do samostanowienia.
>>> Polaków zawsze gnało w Himalaje
...czytaj dalej




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!