Dziennik Gazeta Prawana logo

Lanckorona, czyli urlop sielski i anielski

19 czerwca 2011, 11:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lanckorona, czyli urlop sielski i anielski
Shutterstock
"Lanckorona, Lanckorona, rozłożona, gdzie osłona, od spiekoty i od deszczu, od tupotu, szybkich spraw" – śpiewał o tym najładniejszym, choć mało znanym małopolskim miasteczku Marek Grechuta. Bo Lanckorona to miejsce z klimatem i jedno z najbardziej urodziwych polskich miasteczek.

Formalnie jest dziś wsią, ale ma miejski charakter i rozplanowanie. Jej zabudowę objęto ochroną konserwatora zabytków już w 1937 r., jako jedno z pierwszych miejsc w kraju. Na dodatek bardzo blisko z niej do Krakowa, Kalwarii Zebrzydowskiej i Wadowic. Mimo to Lanckorona jest nieporównanie mniej znana i popularna niż Kazimierz Dolny, Sandomierz czy Stary Sącz. Turystów wciąż zagląda tu niewielu, ale jest to właśnie atut tego emanującego spokojem miejsca.

Domki z drewnianymi rynnami

Malownicze drewniane domy okalają pochyły rynek i przyległe uliczki. Wybudowano je na zboczu Góry Lanckorońskiej, w nastrojowym krajobrazie podnóży Beskidu Makowskiego i Beskidu Małego. Czas stanął tu w miejscu. W tutejszej piekarni piecze się chleb tak samo, jak sto lat temu – w starym piecu chlebowym.

Miejscowość jest nie tylko piękna, ale i zadbana. Lokalne władze i miejscowi społecznicy robią, co mogą, żeby ją upiększyć i wypromować. Zdają sobie sprawę z tego, że największy potencjał rozwoju ich miejscowości tkwi właśnie w turystyce.

Lanckorona rozwijała się jako miejscowość turystyczna już w latach międzywojennych. Zwiedzający dojeżdżali tu wówczas bryczkami ze stacji kolejowej w Brodach. Tak jak wtedy, również dzisiaj perłą w koronie miasteczka są jej drewniane domy. Miejscowi odbudowali je po pożarze w 1868 r., według starego planu. Ozdabiają je szerokie okapy, wyglądające jak podcienia, kryte gontem dachy i tzw. mieczowane (tzn. wzmacniane wiązaniem z ukośnych belek – „mieczy”) bramy wjazdowe. W niektórych z nich zachowały się jeszcze drewniane rynny.

Widok z zamkowej góry

Zabytków w Lanckoronie jest więcej. Wymienić należy co najmniej XIV-wieczny kościół św. Jana Chrzciciela (z jednym z najładniejszych w Małopolsce ołtarzy) oraz ruiny zamku, posadowione na Lanckorońskiej Górze. Zamek zbudował Kazimierz Wielki. W 1768 r. bronili się w nim przed Rosjanami konfederaci barscy dowodzeni przez Maurycego Beniowskiego, bohatera poematu Słowackiego. Okolice tych ruin są wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.

Z zamkowych murów rozciągają się piękne widoki na Beskid Mały i Kalwarię Zebrzydowską. Przy dobrej pogodzie widać stąd klasztor kamedułów na krakowskich Bielanach, Babią Górę i nawet Tatry.

Z dala od głównej drogi

Ale Lanckorona ma też swoje słabe strony. Pierwszą jest dojazd: jedyne bezpośrednie połączenie ze światem stanowią busy do i z Krakowa. W dni powszednie kursują co półtorej godziny, ale w weekendy dwa razy rzadziej. Są też autobusy do Kalwarii Zebrzydowskiej i Wadowic, ale prawie wszystkie jeżdżą tylko w dni powszednie.

Druga słabość to ubogie zaplecze noclegowe i gastronomiczne. W Lanckoronie nie ma wielu turystów a tutejsza infrastruktura turystyczna właściwie nie zmieniła się od lat 90. Są tu zaledwie dwie knajpki. Miejsc noclegowych jest więcej, ale w większości z nich brak pokoi z łazienkami. Jedynie ośrodek OHP „Korona”, niedawno wyremontowany, ma pokoje z łazienkami, własną stołówkę i wypożyczalnię rowerów górskich. Drugim takim miejscem będzie od wiosny gospodarstwo agroturystyczne ”Ranczo Ostoja”.

A jeśli ktoś nie chce czekać do wiosny, może też zatrzymać się na nocleg w całkiem przyzwoitym gospodarstwie agroturystycznym „W Aroniach”, położonym we wsi Izdebnik, oddalonej od Lanckorony o 7 kilometrów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj