Dziennik Gazeta Prawana logo

Tych smakołyków nie zjesz już w Neapolu. Restauratorzy oburzeni zakazem, protestują

25 marca 2026, 13:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
owoce morza
W Neapolu obowiązuje zakaz podawania surowych owoców morza. Za jego złamanie - surowa kara/Shutterstock
Neapol słynie z pysznego jedzenia. Tamtejsza kuchnia urzeka smakiem. Okazuje się, że nie wszystkich specjałów kuchni neapolitańskiej można tam teraz spróbować. Władze Neapolu wydały zakaz podawania w tamtejszych restauracjach surowych owoców morza. Za złamanie zakazu grożą kary do 20 tysięcy euro.

Rejestrowany w Neapolu od kilku tygodni wyraźny wzrost liczby zachorowań na wirusowe zapalenie wątroby typu A zaczął niepokoić władze miasta - podały lokalne media z południa Włoch. Zanotowano ponad 150 przypadków; znacznie więcej niż w minionych latach.

Zlokalizowano źródło groźnej choroby w Neapolu

Zachorowania te zostały powiązane z owocami morza, ponieważ stwierdzono, że kilka partii małż i ostryg pochodzących z tego rejonu było skażonych wirusem, który powoduje zapalenie wątroby typu A. Służby sanitarne potwierdziły, że to skażenie było z dużym prawdopodobieństwem źródłem lokalnego ogniska choroby.

Surowa kara za podawanie surowych owoców morza

Pilne rozporządzenie podpisał burmistrz Gaetano Manfredi. Za złamanie zakazu grożą kary do 20 tysięcy euro. W rozporządzeniu burmistrza zapisano, że celem podjętych kroków jest "ochrona zdrowia mieszkańców". Władze Neapolu zaleciły również mieszkańcom, aby nie spożywali surowych owoców morza w swoich domach, a także by przestrzegali szeregu wskazówek dotyczących bezpieczeństwa żywności, aby uniknąć ryzyka zakażeń.

Zrozpaczeni restauratorzy w Neapolu

W poniedziałek przed siedzibą urzędu miasta protestowali sprzedawcy ryb i owoców morza. Jak mówili, ponoszą oni z powodu zakazu duże straty finansowe. "Nie można wszystkiego sprowadzać do zakazu bez ustalenia prawdziwej przyczyny i określenia rzeczywistych granic wzrostu przypadków zapalenia wątroby. Jesteśmy zrujnowani, nikt już niczego od nas nie kupuje" - powiedział rzecznik protestujących w Neapolu restauratorów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj