Jak zauważył Karol Wagner z TIG, w połowie marca nastąpiło wyraźne ożywienie w turystyce. – Wydaje się, że emocje zakupowe i potrzeby podróżowania wybuchły co najmniej tak intensywnie, jak wiosenna wegetacja w całym kraju. Widać wyraźnie, że turyści chcą spędzić Wielkanoc nie tylko Podhalu, ale też w innych regionach – powiedział.
Zainteresowanie turystów regionem Podhala
Dodał, że choć na ten moment nie ma przesłanek wskazujących na pobicie ubiegłorocznego wielkanocnego rekordu frekwencji na Podhalu, to utrzymuje się silna tendencja wzrostowa rezerwacji. – Widzimy także przewagę zainteresowania okresem wielkanocnym nad świętami Bożego Narodzenia – zaznaczył Wagner.
Ceny noclegów
Z danych Izby wynika, że ceny noclegów pozostają stabilne. Mediana ceny za pokój dwuosobowy wynosi obecnie 853 zł za noc i jest jedynie o około 7 zł wyższa niż rok wcześniej, co – jak podkreślają przedstawiciele branży – jest wzrostem praktycznie nieodczuwalnym dla turystów.
Na tydzień przed świętami w Zakopanem zajętych jest ponad 60 proc. miejsc noclegowych w hotelach, pensjonatach i kwaterach prywatnych. Branża liczy, że wraz ze zbliżającą się Wielkanocą liczba rezerwacji będzie nadal rosła.
– Po zakończeniu ferii turyści wracają pod Tatry – wskazał Wagner. Jednocześnie branża turystyczna z pewną ostrożnością obserwuje sytuację na rynku paliw. – Delikatnie obawiamy się wzrostu cen paliw, ponieważ osoby podróżujące własnymi samochodami biorą to pod uwagę przy planowaniu wyjazdów – dodał.
W ubiegłym roku Wielkanoc pod Tatrami okazała się dla branży turystycznej pozytywnym zaskoczeniem. Frekwencja była wyraźnie wyższa niż zwykle – jeszcze na początku tygodnia poprzedzającego święta obłożenie sięgało ok. 65 proc., a ostatnie dni i sprzyjająca pogoda przyniosły dalszy wzrost rezerwacji.