Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyprawa na Lhotse: góral z Zakopanego bije rekord

5 października 2012, 00:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
góry alpinista wspinaczka alpinizm
góry alpinista wspinaczka alpinizm/Shutterstock
Znany z ekstremalnych wyczynów 24-letni Andrzej Bargiel podejmie próbę szybkościowego wejścia na czwarty szczyt Ziemi Lhotse (8516 m). Zdaniem współpracujących z wyprawą Polskiego Związku Alpinizmu Szerpów, zakopiańczyk jest w stanie znacznie poprawić rekord.

- przekazał kierownik ekspedycji Artur Hajzer (KW Katowice).

Przy zakładaniu obozów (pierwszy na wysokości 6000 m, drugi na 6400 m, trzeci na 7100 m, czwarty na 7850 m) Andrzej Bargiel pokonywał odległości między nimi w średnim czasie 2,5 godziny.

- dodał zdobywca sześciu ośmiotysięczników.

Bargiel przyznał, że lubi ekstremalne wyzwania i zabrał ze sobą także narty. - - powiedział trzykrotny mistrz Polski w narciarstwie wysokogórskim, trzeci zawodnik Pucharu Świata w 2009 roku.

Rekord wspinaczki z bazy na szczyt Lhotse wynosi 23 godziny 50 minut i należy do Carlosa Carsolio, który 4 października skończy 50 lat. Meksykański alpinista w 1996 roku, jako czwarty na świecie, a pierwszy na amerykańskim kontynencie, zdobył wszystkie 14 ośmiotysięczników i tym samym Koronę Himalajów. Miał wówczas 33 lata i do tego osiągnięcia doszedł w ciągu 11 sezonów. Nikomu dotychczas nie udało się tego dokonać w tak młodym wieku.

Carsolio był partnerem Wandy Rutkiewicz w czasie jej ostatniej wyprawy w 1992 roku. 12 maja wspinał się wraz z nią na Kanczendzongę (8586 m). Późnym popołudniem tego dnia stanął na szczycie; schodząc spotkał Polkę na wysokości około 8300 m. Pomimo braku sprzętu biwakowego nie zgodziła się zejść z Meksykaninem do obozu IV (7950 m), postanowiła przeczekać noc i kontynuować wspinaczkę następnego dnia. Decyzja ta okazała się tragiczna w skutkach. Do dziś ciała Rutkiewicz nie znaleziono.

Uczestnicy wyprawy na Lhotse mają założone i wyposażone w sprzęt oraz żywność cztery obozy. Droga na wierzchołek ubezpieczona jest 4 tysiącami metrów lin poręczowych. Na kilkudniową regenerację sił przed atakiem szczytowym siedmioro polskich alpinistów zeszło tysiąc metrów poniżej bazy do wsi Dingboche (4350 m).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj