Obecnie planowanie urlopu polega zazwyczaj na przejrzeniu ofert biur podróży, wyszukaniu najlepszych połączeń komunikacyjnych czy też zasięgnięciu opinii o interesujących nas kierunkach. Głównym źródłem wiedzy o miejscu, w którym chcemy spędzić urlop, jest internet. Jak jednak przewidują futurolodzy, już niedługo planowanie wakacji będzie wyglądało zupełnie inaczej. Stanie się tak za sprawą m.in. mikroskopijnych elektronicznych asystentów, którzy na podstawie wiedzy o naszych upodobaniach będą przygotowywać spersonalizowaną ofertę podróży.
– tłumaczy Magdalena Greloff, rzecznik prasowy portalu Skyscanner.
Cyfrowy asystent podróży to coś w rodzaju sztucznej inteligencji. Będzie się go nosić zawsze przy sobie w postaci zegarka lub elementów biżuterii. Asystent będzie się wyświetlał w postaci hologramu, a dodatkowo przyjmie postać ulubionego aktora lub komika danej osoby.
– mówi Greloff agencji informacyjnej Newseria.
Tak spersonalizowany asystent będzie zbierał dane na temat swojego właściciela, m.in. informacje o płci, wieku, rodzinie lub jej braku, i na podstawie tych danych doradzi, jaka oferta podróży będzie dla niego najlepsza.
Osoby, które nie chciałyby się zdawać na opinię wirtualnego asystenta, będą mogły w przyszłości jeszcze bardziej samodzielnie i świadomie niż dotychczas decydować o miejscu swojego urlopu. Witryny internetowe będą oferować próbki rzeczywistości, które każdy zainteresowany, nie wychodząc z domu, będzie mógł wypróbować na własnej skórze.
– wyjaśnia rzeczniczka Skyscanner.
To wszystko będzie możliwe przy wykorzystaniu trójwymiarowego obrazu oraz technologii haptycznych, opierających się na zmyśle dotyku.
– mówi Magdalena Greloff.
Pod znakiem zapytania pozostają jeszcze podróże pozaziemskie. W tej chwili nie wiadomo, czy będą one możliwe już w najbliższej dekadzie. Jak jednak twierdzą futurolodzy, jest szansa, że w przyszłości będzie można zaplanować podróż w okolice Księżyca.