Ostatnimi czasy zszokowani turyści dzielą się w mediach społecznościowych rachunkami za swoje obiady w nadmorskich miejscowościach. Ceny w restauracjach wynoszą nawet 250 zł za posiłek.
Jak poinformowała Wirtualną Polskę pani Sylwia, w górach ceny również są wysokie. Kobieta wybrała się z partnerem na Krupówki w Zakopanem, gdzie w jednej z kawiarni zamówili dwie kawy - americano doppio i latte macchiato oraz dwa gofry.
Jedna kawa kosztowała 14 zł, druga - 17 zł. Gofry kosztowały po 8 zł każdy, z dopłatą za bitą śmietanę. Łączny rachunek wyniósł 60 zł.
Tłumaczenia właścicieli knajp
zapowiada w rozmowie z Onetem pani Aleksandra, właścicielka baru na plaży w niewielkiej nadmorskiej miejscowości w zachodniopomorskim.
tłumaczy
podkreślił w rozmowie z Onetem pan Damian, właściciel food trucka z burgerami.
- oburza się kobieta, która w sieci zamieściła paragon grozy. - dodała.
- tłumaczył w rozmowie z Onetem pan Andrzej, właściciel smażalni w Pobierowie.
– dodał.
mówił pan Andrzej.
ocenił właściciel lokalu gastronomicznego w Niechorzu
- dodał.