Brytyjski przewoźnik jest największym na świecie operatorem jumbo jetów; ma ich w swojej flocie 31.

Reklama

- Z wielkim smutkiem możemy potwierdzić, że proponujemy wycofanie z eksploatacji całej naszej floty 747 ze skutkiem natychmiastowym. Jest mało prawdopodobne, żeby w sytuacji zmniejszenia popytu na podróże spowodowanego globalną pandemią Covid-19 nasza wspaniała "królowa nieba" ponownie obsługiwała komercyjne połączenia dla British Airways - powiedział rzecznik.

BA, która jest własnością International Airlines Group (IAG), poinformowała, że wszystkie samoloty zostaną wycofane ze skutkiem natychmiastowym. Początkowo planowano je wycofać z eksploatacji w 2024 roku. Samoloty Boeing 747 stanowią około 10 proc. całej floty BA.

Według danych firmy Cirium, która analizuje rynek przewozów lotniczych, w użyciu jest obecnie ok. 500 maszyn tego typu, z których 30 to samoloty regularnie przewożące pasażerów, 300 jest używanych do transportu towarów, a pozostałe znajdują się w hangarach.

Poprzednik British Airways, BOAC, po raz pierwszy zaczął wykorzystywać samoloty Boeing 747 na początku lat 70. Obecnie BA używa wersji 747-400, która przeznaczona jest do lotów dalekiego zasięgu. Tę wersje po raz pierwszy odebrał w lipcu 1989 roku i obecnie jest największym na świecie ich operatorem.

Brytyjski przewoźnik dodał, że będzie wykonywał więcej lotów na nowoczesnych, bardziej paliwooszczędnych samolotach, takich jak nowy Airbus A350 i Boeing 787 Dreamliner. Jak się oczekuje, pomogą one BA w osiągnięciu zerowej emisji dwutlenku węgla netto do 2050 roku.

Boeing 747 produkowany jest od 1969 roku, ale rok temu firma zapowiedziała zakończenie jego wytwarzania.

W ramach cięcia kosztów wymuszonego skutkami pandemii Covid-19 British Airways zapowiedziały już zwolnienie 12 tys. pracowników.