Gut-Mosowy o pomocy dla branży turystycznej

Reklama

Wiceszef resortu rozwoju, pracy i technologii pytany był przez posłów KO o wsparcie nadmorskich gmin turystycznych na analogicznych zasadach jak gmin położonych na terenach górskich oraz innych terenach turystycznych. W odpowiedzi Gut-Mostowy wskazał, że rząd przyjął uchwały, które przewidują wsparcie dla jednostek samorządu terytorialnego na inwestycje z funduszu przeciwdziałania skutkom epidemii.

Kwota wsparcia to 12 mld zł. Dodatkowo z funduszu przeciwdziałania COVID zastaną skierowane do gmin środki w kwocie 250 mln zł z przeznaczeniem na inwestycje, realizowane w miejscowościach, w których zostały zlikwidowane PGR-y - wskazał wiceminister. Gut-Mostowy dodał, że samorządom sukcesywnie przekazywane są środki z rezerw celowych na zwalczanie COVID-19, w tym m.in. na zakup sprzętu medycznego.

Jak mówił, w kwestii dodatkowego wsparcia dla gmin górskich, zostało ono przyznane w styczniu br. w kwocie na poziomie ok. miliarda złotych. Środki te gminy będą mogły przekazać na inwestycje m.in. w infrastrukturę komunalną. Wiceszef MRPiT wskazał, że podstawą tej decyzji była analiza danych pokazujących, iż zdecydowana większość zimowego ruchu turystycznego odbywa się w pasie południowym, w rejonach górskich.

Jak tłumaczył, dane stacji wskakują, że w ostatnim sezonie średnie obroty stacji narciarskich dały kwotę rzędu 450-500 mln zł. Dodał, że dane pokazują, że wydatki na stokach to tylko 1/3 wydatków turystycznych, więc "śmiało można powiedzieć, że turystyka zimowa w pasie południowym jest warta ponad miliard złotych".

To jest ten miliard złotych z branży turystycznej, które w pewnym stopniu trafiały do jednostek samorządu terytorialnego - wyjaśnił.

Jak podkreślił Gut-Mostowy, straty branży tzw. turystyki zimowej nie są porównywalne z innymi regionami w Polsce. Z pewnością cała branża turystyczna w całej Polsce jest poszkodowana, i ta nadmorska, i mazurska - dodał.

Pomoc skierowana dla branż nie ma za zadanie rekompensaty utraconych dochodów, bo to niemożliwe. To jest tylko wsparcie, które w przypadku branży pozwoli jej przetrwać, a w przypadku gmin górskich pozwoli na dokończenie tych inwestycji, które były zaplanowane, a nie mogą być realizowane z powodu utraconych dochodów - podkreślił.

W opinii Guta-Mostowego pomoc nie jest różnicowana i jest dedykowana właściwie.