Kiedy przed kilkoma dniami pojawiły się informacje o tym, że rząd w związku z trzecią falą pandemii będzie zmieniał przepisy dotyczące osób wracających z zagranicy, touroperatorzy wstrzymali oddech. Ostatnie zmiany, w tym wprowadzenie obowiązkowej 10-dniowej kwarantanny oraz uwzględnianie tylko testów zrobionych za granicą przed powrotem, sprawiły, że sprzedaż zagranicznych wycieczek zahamowała. Jednak nowe wytyczne doprecyzowują jedynie, kto jest zwolniony z kwarantanny.
Reklama

Test zwalnia z kwarantanny

Poza uczniami pobierającymi naukę w Polsce lub w państwie sąsiadującym są to również dzieci objęte wychowaniem przedszkolnym i ich opiekunowie, studenci, uczestnicy studiów podyplomowych, doktoranci oraz osoby prowadzące działalność naukową. Są to też osoby z zaświadczeniem o wykonaniu szczepienia ochronnego przeciwko COVID-19 szczepionką, która została dopuszczona do obrotu w Unii Europejskiej. Biura podróży liczyły na ujęcie na liście wyjątków także ozdrowieńców. Jak na razie bezskutecznie.
Dlatego – chcąc przyciągnąć klientów do biur – będą pomagać turystom w zrobieniu testów za granicą i w Polsce – współfinansować badania albo nawet pokrywać koszty w całości. Tym bardziej, że touroperatorzy liczą na osiągnięcie 60-proc. sprzedaży z przedcovidowego 2019 roku.