W trakcie lotu z Norwegii kobieta głośno i wulgarnie pouczała załogę samolotu. W ten sam sposób odnosiła się do mężczyzny, który hałasował i pił alkohol na pokładzie. Doszło do kłótni dwojga pasażerów, wobec których interweniowali funkcjonariusze z gdańskiej placówki Straży Granicznej - poinformował w poniedziałek Morski Oddział Straży Granicznej.
W niedzielę Patrol Zespołu Interwencji Specjalnych otrzymał wezwanie do samolotu, który lądował w Gdańsku. Samolot leciał z Oslo. Na pokładzie doszło do kłótni dwojga pasażerów. Kobieta, 46-letnia mieszkanka woj. śląskiego w wulgarny sposób odnosiła się do załogi pokładowej. Według informacji Morskiego Oddziału Straży Granicznej "miała głośno komentować pracę załogi samolotu, pouczając ją przy okazji, jak właściwie należy wykonywać swoje obowiązki".
Interwencja Straży Granicznej
- przekazała SG.
Kobieta kilka razy zwróciła uwagę mężczyźnie, by się uspokoił, w efekcie wywiązała się miedzy nimi kłótnia. Obydwoje nie reagowali na upomnienia załogo pokładowej. - poinformowała Straż Graniczna. Za niewykonywanie poleceń dowódcy stadku powietrznego zostali ukarani mandatami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|