Program został zainicjowany przez chińską organizację pozarządową Tourboarding w odpowiedzi na zbyt wygórowane ceny lekcji języka angielskiego, które uniemożliwiają wielu Chińczykom naukę. Za godzinę mieszkaniec Państwa Środka musi zapłacić nawet 500 juanów (ponad 73 dolarów).

Reklama

"W ciągu ostatnich 30 dni do programu zgłosiło się aż 5 tys. chińskich rodzin" - poinformował Ken Chen, jeden z założycieli Tourboardingu, do którego można zapisać się na stronie internetowej www.tourboarding.com .

Program jest również odpowiedzią na brak taniego zakwaterowania w Chinach. Motto Tourboardingu brzmi: "Biura podróży nas nienawidzą, ludzie nas kochają". W Szanghaju ceny hoteli znacznie wzrosły od początku Wystawy Światowej Expo.

W zamian za zakwaterowanie, oprowadzanie po mieście lub lekcje gotowania zagraniczni goście muszą rozmawiać ze swoimi gospodarzami co najmniej dwie godziny dziennie. Turystom oferuje się również transport z lotniska i na lotnisko oraz dwa posiłki dziennie.

"Przyjmujemy turystów z całego świata. W przyszłości mamy zamiar wprowadzić ten model w takich krajach jak Rosja, Brazylia czy Wietnam" - poinformował Chen.