Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyprawa dookoła świata: Viva Las Vegas

31 sierpnia 2009, 09:48
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Nadmorska droga nr 1 prowadząca z San Francisco do Los Angeles uznawana jest za jedną z najładniejszych w Stanach Zjednoczonych. Najbardziej spektakularne widoki są w okolicach miasteczka Carmel. Klify jak w Normandii albo lepsze, plaże takie jak nad Pacyfikiem być powinny. Tak dojeżdżamy do Las Vegas.

Nie do samego Las Vegas droga jest malownicza. Kiedy odbije się w głąb lądu, można zobaczyć, jak nadmorskie wzgórza szybko zamieniają się w pustynię. I tak kilkaset kilometrów do Nevady.

A . Takiego kiczu nie ma nigdzie na świecie, ale i takiej atmosfery również. Vegas jest tylko jedno na Ziemi. Bo na przykład Paryż mamy też w Vegas, ale czy Vegas mamy w Paryżu? I Nowy Jork jest w Vegas, i Wenecja z placem Świętego Marka.

Pieniądze, seks, zabawa do rana - po to przyjeżdża się do największego miasta Nevady. Chętnych nie brakuje. Vegas odwiedza rocznie ponad 40 milionów turystów. Tylko 5 procent z nich mówi przed przyjazdem, że jedzie grać w kasynie, ale aż 87 procent odwiedzających w końcu ląduje w kasynie. Ale co to są za sumy, skoro w Sin City budowa jednego hotelu potrafi kosztować ponad miliard... A za nocleg w pokoju w Wynn trzeba zapłacić więcej niż milion dolarów, co czyni zeń najdroższy hotel świata.

7 z 10 największych hoteli na świecie, największa „tańcząca” fontanna świata (przed Bellagio), wieża Eiffla, mniejsza od oryginału tylko o połowę (chcieli zresztą wybudować ją w skali 1:1, ale na to nie zgodziły się władze położonego obok lotniska), bitwy piratów przed Wyspą Skarbów, wybuchający wulkan przed Mirage, lwy w MGM Grand, tygrysy itp.

Na Stripe ma się wrażenie, że każda kobieta musi wbić się w szpilki niezależnie czy powinna, czy nie. . To niemożliwe, żeby w jednym miejscu, w tym samym czasie, robiąc to samo, czyli rozdając karty, były same panie z biustami, od których mężczyznom powiększają się... oczy.

W przerwie między jednym rozdaniem a drugim, można wyskoczyć na szybki ślub. Nigdzie nie jest tak łatwo się ożenić, jak w Vegas. Można to zrobić w jednej z tysiąca kaplic, na motocyklu, w „drive through”, w hotelu, kasynie, przy ruletce... W zasadzie gdzie się chce.

Do Downtown, czyli śródmieścia, też warto się wybrać. Pod największy na świecie neonowy dach. Gdzie są pieniądze i seks, nie jest nigdy bezpiecznie. . Średnia kryminalna jest w Las Vegas 5-krotnie wyższa niż w całym kraju.

Ale wystarczy wyjechać tuż za rogatki Vegas, by poczuć się bezpiecznie, choć to przecież Dziki Zachód. Nawet najdzikszy: w Arizonie, w Tombstone, miała miejsce najsłynniejsza strzelanina. . O Tombstone mówi się głównie z powodu owej strzelaniny, ale trzeba pamiętać, że Tombstone było również słynne ze swojego bogactwa.

Miejscowe kopalnie srebra tylko w dwa lata - w przeliczeniu na obecną walutę - zarobiły pół miliarda dolarów. Mieszkańcy Tombstone mogli sobie pozwolić na kupno wszystkiego. Mieli dwie fabryki lodu, pięć lodziarni, dwie kręgielnie, basen i 10 lekarzy.

Ale . W porównaniu z innymi kanionami - drobinka, ale nie wielkość przecież tutaj decyduje. To zdecydowanie jedno z najpiękniejszych miejsc w Ameryce.

A potem na południe, przez Flagstaff do Jerome, największego w USA „Ghost Town” – miasta widma. W latach 30. XX wieku miasto liczyło 15 tysięcy ludzi. Kiedy 20 lat później zamknięto kopalnię, która była miejscem pracy dla większości mieszkańców, populacja zmniejszyła się do zaledwie 50 osób. . I tak Jerome wróciło do życia. Dziś z roku na rok przybywa turystów. Również dzięki leżącej niedaleko miejscowości Sedona, znanej z okalających ją czerwonych wzgórz.

Red Rock Country i Oak Creek Kanion przyciągają miliony turystów rocznie. Monumentalne formacje czerwonych skał znane są z wielu westernów, kręconych właśnie tutaj. Wystarczy dobrze się obejrzeć, by na wzgórzach zobaczyć wyłaniające się pióropusze Indian.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj