Nie do samego Las Vegas droga jest malownicza. Kiedy odbije się w głąb lądu, można zobaczyć, jak nadmorskie wzgórza szybko zamieniają się w pustynię. I tak kilkaset kilometrów do Nevady.
A . Takiego kiczu nie ma nigdzie na świecie, ale i takiej atmosfery również. Vegas jest tylko jedno na Ziemi. Bo na przykład Paryż mamy też w Vegas, ale czy Vegas mamy w Paryżu? I Nowy Jork jest w Vegas, i Wenecja z placem Świętego Marka.
Pieniądze, seks, zabawa do rana - po to przyjeżdża się do największego miasta Nevady. Chętnych nie brakuje. Vegas odwiedza rocznie ponad 40 milionów turystów. Tylko 5 procent z nich mówi przed przyjazdem, że jedzie grać w kasynie, ale aż 87 procent odwiedzających w końcu ląduje w kasynie. Ale co to są za sumy, skoro w Sin City budowa jednego hotelu potrafi kosztować ponad miliard... A za nocleg w pokoju w Wynn trzeba zapłacić więcej niż milion dolarów, co czyni zeń najdroższy hotel świata.
7 z 10 największych hoteli na świecie, największa „tańcząca” fontanna świata (przed Bellagio), wieża Eiffla, mniejsza od oryginału tylko o połowę (chcieli zresztą wybudować ją w skali 1:1, ale na to nie zgodziły się władze położonego obok lotniska), bitwy piratów przed Wyspą Skarbów, wybuchający wulkan przed Mirage, lwy w MGM Grand, tygrysy itp.
Na Stripe ma się wrażenie, że każda kobieta musi wbić się w szpilki niezależnie czy powinna, czy nie. . To niemożliwe, żeby w jednym miejscu, w tym samym czasie, robiąc to samo, czyli rozdając karty, były same panie z biustami, od których mężczyznom powiększają się... oczy.
W przerwie między jednym rozdaniem a drugim, można wyskoczyć na szybki ślub. Nigdzie nie jest tak łatwo się ożenić, jak w Vegas. Można to zrobić w jednej z tysiąca kaplic, na motocyklu, w „drive through”, w hotelu, kasynie, przy ruletce... W zasadzie gdzie się chce.
Do Downtown, czyli śródmieścia, też warto się wybrać. Pod największy na świecie neonowy dach. Gdzie są pieniądze i seks, nie jest nigdy bezpiecznie. . Średnia kryminalna jest w Las Vegas 5-krotnie wyższa niż w całym kraju.
Ale wystarczy wyjechać tuż za rogatki Vegas, by poczuć się bezpiecznie, choć to przecież Dziki Zachód. Nawet najdzikszy: w Arizonie, w Tombstone, miała miejsce najsłynniejsza strzelanina. . O Tombstone mówi się głównie z powodu owej strzelaniny, ale trzeba pamiętać, że Tombstone było również słynne ze swojego bogactwa.
Miejscowe kopalnie srebra tylko w dwa lata - w przeliczeniu na obecną walutę - zarobiły pół miliarda dolarów. Mieszkańcy Tombstone mogli sobie pozwolić na kupno wszystkiego. Mieli dwie fabryki lodu, pięć lodziarni, dwie kręgielnie, basen i 10 lekarzy.
Ale . W porównaniu z innymi kanionami - drobinka, ale nie wielkość przecież tutaj decyduje. To zdecydowanie jedno z najpiękniejszych miejsc w Ameryce.
A potem na południe, przez Flagstaff do Jerome, największego w USA „Ghost Town” – miasta widma. W latach 30. XX wieku miasto liczyło 15 tysięcy ludzi. Kiedy 20 lat później zamknięto kopalnię, która była miejscem pracy dla większości mieszkańców, populacja zmniejszyła się do zaledwie 50 osób. . I tak Jerome wróciło do życia. Dziś z roku na rok przybywa turystów. Również dzięki leżącej niedaleko miejscowości Sedona, znanej z okalających ją czerwonych wzgórz.
Red Rock Country i Oak Creek Kanion przyciągają miliony turystów rocznie. Monumentalne formacje czerwonych skał znane są z wielu westernów, kręconych właśnie tutaj. Wystarczy dobrze się obejrzeć, by na wzgórzach zobaczyć wyłaniające się pióropusze Indian.