"Pada śnieg. W rejonie Babiej Góry leży go 15-20 cm, a na Hali Miziowej niespełna 10 cm. Warunki na szlakach są bardzo trudne. Jest ślisko. Temperatura na Markowych Szczawinach w środę rano wynosiła minus 3 stopnie, a na Hali Miziowej minus 1 stopień. Widoczność jest bardzo słaba. Na Hali Miziowej nie przekracza 100 metrów. Zachmurzenie jest pełne” – zakomunikowali w środę ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR ze stacji w Szczyrku.
Babiogórski Park Narodowy podał, że do połowy grudnia szlak czerwony na odcinku od Polany Krowiarki do Sokolicy jest zamknięty. Dojście do Sokolicy jest możliwe przez Górny Płaj szlakiem niebieskim i Perć Przyrodników szlakiem zielonym.
Wybierając się w góry należy dobrze się przygotować. Niezbędne jest zabezpieczenie termiczne. Trzeba zabrać ze sobą zapas ciepłych płynów, adekwatną do pory roku odzież i odpowiednie obuwie. Kijki ułatwiają utrzymanie równowagi. Turyści, którzy wybiorą się na wycieczkę, powinni mieć przy sobie naładowany telefon komórkowy z aplikacją "Ratunek". Należy pamiętać, że zmrok zapada wcześniej.
Miłośnicy nart mogą zjeżdżać na Białym Krzyżu w Szczyrku oraz w ośrodku Siglany w Wiśle.
W razie wypadku można wezwać GOPR dzwoniąc pod bezpłatny numer telefonu alarmowego: 985 lub 601 100 300.
Autor: Marek Szafrański
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.