Po długiej odwilży, na kilka dni przed rozpoczynającymi się feriami, w Tatry powróciła zima. Duże opady śniegu pozwoliły w końcu na przygotowanie trasy narciarskiej ze szczytu Kasprowego Wierchu na Halę Gąsienicową. Ponieważ Kasprowy Wierch leży w granicach Tatrzańskiego Parku Narodowego, nie jest tam możliwe sztuczne dośnieżanie tras. Aby uruchomić wyciągi, konieczna jest tam odpowiednio gruba warstwa naturalnego śniegu.
Kasprowy Wierch czeka na narciarzy
– powiedział Patryk Białokozowicz z zarządu PKL.
Zapewnił on, że w najbliższych dniach planowane jest także otwarcie trasy narciarskiej w Dolinie Goryczkowej wraz z nartostradą do Kuźnic.
Kasprowy Wierch to najwyżej położona stacja narciarska w kraju. Trasa narciarska ze szczytu Kasprowego Wierchu do Doliny Gąsienicowej ma długość 1200 metrów.
W piątek rano na Kasprowym Wierchu leżał niemal metr śniegu, a termometry wskazywały tam -4 st. C. Prognozy na pierwszy feryjny turnus zapowiadają się bardzo optymistycznie dla wybierających się w Tatry. Zapowiadane są bowiem opady śniegu z temperaturą w Zakopanem od -4 do +4 st. C. Wysoko w Tatrach temperatura spadnie do -11 st.
Skipassy na Kasprowy Wierch można kupić na konkretny dzień i godzinę z wyprzedzaniem w sklepie internetowym PKL. Dzięki takiemu zakupowi można uniknąć stania w długich kolejkach.
autor: Szymon Bafia