Dziennik Gazeta Prawana logo

Rapa Nui - samotność na Wyspie Wielkanocnej

18 czerwca 2011, 20:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rapa Nui - samotność na Wyspie Wielkanocnej
AP
Wyspa Wielkanocna to najbardziej odległe zamieszkane miejsce na Ziemi. Zapewne też jedno z najbardziej osamotnionych. Od najbliższych skupisk ludzi, na maleńkiej wyspie Pitcairn, dzieli ją bowiem ponad dwa tysiące kilometrów Oceanu Spokojnego. Czemu zawdzięcza swoją nazwę?

Rapa Nui, bo tak też jest nazywana, swoją europejską nazwę zawdzięcza holenderskiemu żeglarzowi Jakubowi van Roggeveen. Na pokładzie żaglowca "Afrikaansche Galei" przemierzał on morza w poszukiwaniu Terra Australis, legendarnego kontynentu umieszczonego przez Ptolemeusza na mapie z I w.

Roggeveen nie spodziewał się lądu pośrodku Pacyfiku, tysiące kilometrów od najbliższych wysp. W dzienniku pokładowym zanotował: "Nadaliśmy wyspie nazwę Paasch Eylandt (Wyspa Wielkanocna), ponieważ odkryliśmy ją w Wielkanoc". Było to w 1722 roku.

Chociaż Wyspa Wielkanocna nie może się pochwalić bujną roślinnością ani przybrzeżnymi płyciznami z piaszczystymi plażami, tajemnicza sława około 900 wielkich kamiennych posągów zwabia tu kilkadziesiąt tysięcy turystów rocznie. Widać je niemal na całej wyspie, od pojedynczych głów po 15-osobowe skupiska. Wysokość niektórych nie przekracza 2 metrów, ale są takie, które mierzą ponad 20.

Niektóre posiadają budzące grozę oczy z korala, na innych sterczą kapelusze z czerwonego kamienia, ale na żadnej twarzy nie rysuje się choćby grymas uśmiechu. Większość z posągów została wykuta w tufie wulkanicznym pochodzącym z wulkanu Rano Raraku za pomocą narzędzi z bazaltu.

Do dziś nie wiadomo, co posągi miały symbolizować ani w jakim celu je rzeźbiono. Powstało na ten temat wiele teorii, które w większości przypisują tajemniczym figurom rolę bóstw lub zmarłych przodków. Być może to właśnie od posągów wzięła się nazwa Matakiterani - Oczy patrzą w gwiazdy, jak o wyspie mówią Polinezyjczycy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj