Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubeł na pomyje czy sztuka? Pomyłka sprzątaczki

4 listopada 2011, 16:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kubeł na pomyje czy sztuka? Pomyłka sprzątaczki
AP
Chciała dobrze wykonać swoje obowiązki więc wymyła zabrudzony kubeł ustawiony pod rusztowaniem w Muzeum w Dortmundzie. Nadgorliwa sprzątaczka nie wiedziała, że tym samym zniszczyła warte miliony dzieło sztuki - informuje Guardian.

Chodzi o dzieło rzeźbiarza Martina Kippenbergera, z którego na skutek "sprzątania" odpadła farba warte jest około 3,5 miliona złotych. Sprzątaczka Museum am Ostwall w Dortmundzie potraktowała najdroższe dzieło kolekcji miotłą i ścierką, bo "nie zdawała sobie sprawy z tego, że to sztuka".

Rzeźba "Kiedy zaczyna kapać z sufitu" ("Wenn's anfängt durch die Decke zu tropfen ") Martina Kippenbergera jest częścią kolekcji Museum am Ostwall w Dortmundzie. To drewniana, pokryta farbą konstrukcja, sprawiająca wrażenie skleconego pospiesznie rusztowania. Pod nią artysta umieścił miskę, w której farbą namalował strugi imitujące ślady po deszczu.

Dzieło imituje ślady po deszczu tak realistycznie, że sprzątaczka wzięła je za kurz i brud i starła je ścierką. Dodatkowo zamiotła ślady wokół rzeźby. Przedstawiciele muzeum zapewniają, że nie jest możliwe przywrócenie oryginalnego stanu dzieła. Jednocześnie poinformowano, że wszyscy pracownicy porządkowi wiedzą o zakazie zbliżania się do obiektów muzealnych na odległości kilkunastu centymetrów. 

Dzieło Martina Kippenbergera zniszczyła sprzątaczka

Jak przypomina Guardian, to nie pierwszy przypadek, gdy gorliwe ekipy sprzątające nie poznały się na sztuce nowoczesnej. Ponad 20 lat temu oku jedna z "tłustych" prac tworzonych przez Josepha Beuysa - zdobiący ścianę kawałek masła, wyceniany na 400 tys. euro (1,7 mln złotych) został zmyty mopem przez dozorcę Akademii Sztuk Pięknych w Düsseldorfie.

W 2001 roku sprzątaczka zniszczyła dzieło Damiena Hirsta. Butelki, popielniczki i filiżanki po kawie miały reprezentować jego życie. Wylądowały w koszu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło The Guardian
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj