Hurgada to najchętniej odwiedzane przez turystów miejsce w Egipcie. W setkach miejscowych hoteli goście zostawiają co roku spore pieniądze, zwłaszcza w otwartych do późnych godzin drink-barach.

Reklama

Uroczystość otwarcia nowego hotelu w mieście nie cieszyłaby się zapewne zainteresowaniem, gdyby nie fakt, że zamiast podawać alkohol, właściciele symbolicznie wylali go na ulice. Hotel Les Rois przeznaczony jest dla konserwatywnych muzułmanów dlatego oprócz zakazu podawania wyskokowych trunków, można tam znaleźć basen, a nawet całe piętro przeznaczone wyłącznie dla kobiet.

Właściciel kurortu tłumaczył, że tak specyficzną ofertą chce przyciągnąć bogatych muzułmanów z konserwatywnych krajów.

Informacja wywołała lawinę komentarzy na Twitterze. Niektórzy pisali o historycznej chwili, inni szydzili, że zakaz podawania alkoholu jest największym jak dotąd osiągnięciem nowych władz Egiptu, wywodzących się z Bractwa Muzułmańskiego.

Turystyka jest jedną z głównych gałęzi podupadającej egipskiej gospodarki. W 2010 roku kraj odwiedziło 14,5 miliona osób. Rok później, po rewolucji, która obaliła Hosniego Mubaraka, liczba turystów spadła do 10 milionów.