W rozporządzeniu, które weszło w życie, znajduje się zapis stwierdzający, że ten, kto w "jakikolwiek sposób zanieczyszcza miejsca publiczne" w Wenecji musi zapłacić karę administracyjną w wysokości od 25 do 500 euro.

Reklama

Jednocześnie postanowiono, że ci, którzy nie szanują godnego wyglądu i prestiżu miasta, muszą liczyć się z innymi poważnymi karami, włącznie z zakazem wstępu do niego. Taka kara stosowana jest na wzór tzw. zakazu stadionowego.

Za nowymi przepisami głosowała zdecydowana większość weneckich radnych.

W ten sposób postanowiono walczyć z masowym zjawiskiem zachowań turystów, które - jak podkreślają władze - nie licują z historycznym charakterem miasta i bogactwem jego dziedzictwa artystycznego. Jako największe plagi wymienia się, oprócz śmiecenia na ulicach i wrzucania odpadków do kanałów, skoki z mostów i opalanie w kostiumach nad brzegiem Canal Grande.