Rodzina wydarzenie opisała krótko: Spektakularna porażka Airbnb. 

Pochodzący z Nowej Zelandii Nealie i Andrew Barker podróżowali już od 14 miesięcy po Europie. Kiedy postanowili zatrzymać się w Cork w Irlandii, znaleźli ofertę wynajmu mieszkania w popularnym serwisie Airbnb. Po tym, jak weszli do salonu, odkryli że w czujniku dymu jest ukryta kamera (Andrew Barker zawodowo pracuje w branży IT).

Kobieta natychmiast zadzwoniła do serwisu Airbnb (nie udzielono jej początkowo żadnej pomocy), a potem także do właściciela mieszkania ("kamera w salonie jest jedyną zainstalowaną w całym mieszkaniu"). W tej sytuacji rodzina przeniosła się do pobliskiego hotelu.

Kiedy po raz kolejny skontaktowali się z Airbnb, usłyszeli że w tej sprawie zostanie przeprowadzone dochodzenie.

Nealie i Andrew Barker nagłośnili całą sprawę na Facebooku.  W efekcie Airbnb w wywiadzie dla CNN przyznało: "Zasady Airbnb surowo zabraniają umieszczania w mieszkaniach ukrytych kamer, a złamanie tego zakazu serwis traktuje bardzo poważnie. Trwale usunęliśmy tę ofertę z naszego serwisu".