To pierwsza konferencja prasowa Timmermansa od kiedy został on oficjalnie wiceszefem KE odpowiedzialnym za klimat. Holender przedstawiał w budynku Komisji wyniki raportu Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) nt. stanu środowiska w Europie.
Jak mówił, zmiany klimatu są często nieodwracalne, dlatego w tej kwestii nie ma czasu do stracenia i dlatego nowa KE zamierza szybko rozpocząć prace nad tzw. nowym zielonym ładem, który ma prowadzić do neutralności klimatycznej. Takie wnioski znalazły się w raporcie EEA.
Dziennikarze pytali Timmermansa, co sam robi na rzecz klimatu; czy np. je mniej mięsa i podróżuje ekologiczne.
- powiedział.
Jak mówił, nad takimi aspektami jak jedzenie, transport, jazda rowerem na co dzień czy zakupy powinien zastanawiać się każdy.
- powiedział.
Dodał jednak, że w przypadku dłuższych dystansów, np. z Brukseli do Madrytu, nie zamierza korzystać z pociągu, ponieważ musiałby w nim spędzić większą ilość czasu niż w pracy. - powiedział.
Timmermans był też pytany, czy w ramach walki ze zmianami klimatu Parlament Europejski nie powinien być przeniesiony ze Strasburga we Francji do Brukseli. Jest to kwestia, która od wielu lat jest podejmowana i krytykowana w UE, bo kilkanaście razy w roku europosłowie podróżują na sesje ze stolicy Belgii do stolicy Alzacji. Powoduje to ogromne koszty, które pokrywane są z kieszeni Europejczyków.
Holender odpowiedział, że jeszcze pracując w rządzie holenderskim, próbował przekonywać Francję do "alternatywnych rozwiązań".
- wskazał.