Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiny otwierają Everest dla obcokrajowców po raz pierwszy od 4 lat

4 kwietnia 2024, 15:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mount Everest
Chiny ponownie otwierają dostęp do Mount Everest dla obcokrajowców/Shutterstock
Po raz pierwszy od czasu pandemii Chiny zezwalają zagranicznym wspinaczom na dostęp do Mount Everest przez Tybet.

Adrian Ballinger, ośmiokrotny zdobywca Everestu, jest jednym z tych zachodnich przewodników, którzy wybierają trasę tybetańską na szczyt najwyższej góry świata, zamiast bardziej popularnej trasy nepalskiej.

Zniesiony zakaz

W tym roku, jak podaje CNN poprowadzi on grupę alpinistów za pośrednictwem swojej firmy "Zamiast urzędnika ds. turystyki lub rady w Pekinie, wszystkie przepustki na chińską trasę na górę, znaną w Chinach jako Qomolangma, są dystrybuowane przez China Tibet Mountaineering Association (CTMA)".

Nie ma również oficjalnego komunikatu wydanego przez rząd chiński, informującego społeczeństwo, że zezwolenia będą dostępne. Jak podkreśla Ballinger, najlepszym sposobem dla alpinistów spoza Chin, aby dowiedzieć się, że tybetańska strona Everestu będzie dostępna, jest otrzymanie od CTMA cennika na dany sezon. 

Te listy zawierają koszty jaków (które transportują sprzęt w górę i w dół góry), lokalnych przewodników, tłumaczy i transportu ze stolicy Tybetu, Lhasy, do Everest Base Camp. 

Rocznie ma być dostępnych maksymalnie 300 zezwoleń dla wspinaczy spoza Chin. Wspinaczka od strony chińskiej była kiedyś bardziej popularna niż wspinaczka od strony nepalskiej. Mnie więcej od 2000 do 2007 roku strona chińska była bardziej popularna i powszechnie rozumiano, że powodem większej popularności jest to, że jest bezpieczniejsza - wyjaśnia Ballinger. 

Igrzyska Olimpijskie pokrzyżowały plany

W 2008 roku Chiny były gospodarzem Letnich Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Przed przybyciem do stolicy znicz olimpijski powędrował na Everest. Osiem dni przed przybyciem na górę, została ona zamknięta na cały sezon, a wielu ludzi straciło mnóstwo pieniędzy - mówi Ballinger. Z powodu tej decyzji, w tamtym roku biznes przeniósł się na stronę nepalską - dodał. .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło CNN
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj