Pływający Sylwester

Dookoła morska otchłań, świeże podmuchy mroźnego bałtyckiego powietrza, a wewnątrz gorące rytmy w odświętnie udekorowanych salach. O północy toast wznoszony przez kapitana, tańce, wyśmienite jadło, konkursy, występy i zabawa do białego rana. Oczywiście w każdej chwili można odpocząć czy poprawić kreację w kabinie.

Goście Polferries wejdą w 2010 rok tanecznym krokiem pod wodzą Syrenki na "Pomeranii” i Neptuna na "Scandinavii”. Na promach tych będą wykwintne bufety z zimnymi przekąskami, uroczyste kolacje, huczne bale z wodzirejem przy muzyce na żywo i dyskoteki. A rano obfite śniadanie bufetowe. Zejście na ląd planowane jest około godz. 12 następnego dnia. Dla tych, którzy chcą przedłużyć wypoczynek, dobrym rozwiązaniem jest wykupienie dodatkowego noclegu. A komu mało – może 2 stycznia wieczorem popłynąć do szwedzkiego portu Nynäshamn.

Stena Line zaś zaprasza na morski sylwester na promie "Stena Baltica” pod znakiem Hollywood z czerwonym dywanem i "filmowymi” potrawami, np. sałatkami Pożegnanie z Afryką i Al Capone czy wędzonym łososiem Mamma Mia. Przed balem będzie można skorzystać z usług fryzjera, masażysty i kosmetyczki w promowym salonie urody albo zrobić zakupy w sklepie pokładowym. O północy toast noworoczny kapitana i pokaz fajerwerków.

Ciekawą ofertę sylwestrową przygotowało Unity Line: bal na pokładzie promu Polonia, zacumowanego przy Wałach Chrobrego w Szczecinie. Dla tych, którzy chcą przeżyć niezapomnianą noc na statku, ale nie lubią morskiego bujania, zabawa zakończy się rano bufetem śniadaniowym i zejściem na ląd. Dla tych zaś, którzy wykupią dodatkowy pakiet, impreza noworoczna trwać będzie dalej: o godz. 9.00 prom wypływa do Świnoujścia, a stamtąd do Ystad. Podczas rejsu nastąpi uroczysta biesiada. Nocą powrót do Świnoujścia, potem – autokarem do Szczecina.


Toast na oceanie

Prawdziwie gorąco, ba, tropikalnie zapowiada się sylwester na statkach pasażerskich, które tę wyjątkową noc powitają np. na Bora-Bora, na Oceanie Indyjskim, Morzu Południowochińskim czy u wybrzeży Miami.

Kończą się już miejsca na świąteczno-noworoczny rejs słynnym luksusowym statkiem "Queen Mary 2”. Pasażerowie spędzą pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia w Curacao, drugi – w Grenadzie, ostatni dzień roku będą plażować na St. Thomas, a nowy rok powitają w drodze do Nowego Jorku. Huczne zabawy z muzyką na żywo, z występami artystów, pokazami fajerwerków, sztuki kulinarnej i tańców rozkołyszą 10 restauracji i barów, kafejki i kluby, które są na statku. Wytchnienie można będzie znaleźć w planetarium, własnej kabinie albo w pokładowej kaplicy.

A może popłynąć "Liberty of the Seas”? To ostatni dzwonek, by rezerwować miejsce na jego sylwestrowy rejs. To największy statek pasażerski świata. Zabiera ok. 5 tys. osób a na swoich 15 pokładach ma mnóstwo atrakcji: kilkanaście restauracji, bary, kawiarenki, winiarnia, sklepy, punkty usługowe, park wodny, baseny, jacuzzi zawieszone na burtach 30 metrów nad poziomem morza, ścianę wspinaczkową, lodowisko (rewia noworoczna), luksusowe spa, a nawet ring bokserski!

"Liberty of the Seas” wypływa 27 grudnia z Miami, po dwóch dniach cumuje w Meksyku, zahacza o Belize, a w sam Nowy Rok wpływa na Kajmany.

Turyści chcący przywitać nowy rok na eleganckim statku, ale nie mający dużo czasu, mogą wypłynąć z Florydy na 3-, 4- lub 5-dniowy rejs na Bahamy, do Meksyku czy na Karaiby. Aby przedłużyć błogi sylwestrowy czas, wystarczy zostać w miejscu wyokrętowania, np. na Mauritiusie po 2-tygodniowej podróży statkiem "Costa Romantica” (Mauritius – Seszele- Kenia- Madagaskar- Reunion). To idealna propozycja na niezapomniany miesiąc miodowy.