Kiedy w samochodzie jadącym do Val Gardena znalazło się przypadkiem wolne miejsce, nie wahałem się ani chwili. To jedna z czterech dolin w Dolomitach, które swoją sławą przewyższają nawet miejsce rozgrywania igrzysk olimpijskich: niedalekiej Cortina d'Ampezzo czy leżącego na drugim końcu kraju Sestriere.

Wszystko dzięki Gruppo Selva. To masyw leżący na styku trzech innych - oprócz Val Gardena - dolin: Alta Badia, Val di Fassa i Arabba. Każda z nich sama w sobie jest bardzo atrakcyjnym dla narciarzy terenem. Kiedy jednak znudzi nam się jeżdżenie po tych samych trasach, wtedy warto ruszyć dookoła Sella.

Legendarne kółko

Sama trasa ma około 26 km. Jednak wraz z wyciągami i kolejkami liczy prawie 40 km, co brzmi o wiele lepiej. Nie trzeba być wybitnym narciarzem, żeby ją pokonać. Średnie umiejętności też wystarczą.

Największym bowiem kłopotem są... kolejki do wyciągów. Największe tłumy narciarzy - choć i tak mniejsze niż w Szczyrku czy Zakopanem - tworzą się międy Colfosco a Corvarą. Tego fragmentu nie możemy przejechać na nartach, niezależnie od kierunku pokonywania Sella Ronda. Narciarzy wożą więc nieco wysłużone wyciągi krzesełkowe. Zobacz mapę

Drugim wąskim gardłem - dla tych, którzy podążają za pomarańczowymi strzałkami zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara - jest system wyciągów w Arabba. To dlatego, że oprócz amatorów wielkiego kółka, jest tu sporo narciarzy na stokach równie popularnej Marmolady. Kto chce pokonać trasę w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, powinien podążać za zielonymi strzałkami.

Gdyby nie kolejki całość można pokonać w nieco ponad dwie godziny. Lepiej jednak zarezerwować sobie więcej czasu. Kto się za bardzo zasiedzi w licznych schroniskach na trasie, będzie zmuszony wrócić do domu taksówką. Opłata za przejazd może być większa niż kilkudniowy karnet.

Narty dla dorosłych

Kiedy tuż przed porą obiadową skończyłem Sella Rondę, poczułem ulgę. Fajnie jest ją zrobić raz. Ale przecież nie po to jeździ się w Alpy na narty, żeby stać w kolejkach. U stóp góry Sassolungo jest ponad 20 wyciągów - cena za ich korzystanie jest niższa niż za karnety ważne też na Sella Ronda.

Znajdziemy tu narciarskie safari niegorsze niż na Sella Ronda. Trasy są dla każdego. Za to niektóre schroniska sa wyłącznie dla dorosłych. I to raczej mężczyzn. Aby przyciągnąć turystów na drinka jedno ze schronisk organizuje specyficzne show. Po południu pojawiają się tam skąpo odziane tancerki. Prawdę mówiąc podziwiałem je nie tyle ze względu na urodę czy umiejętności tańca. Mimo przeraźliwego zimna tańczyły na zewnątrz odziane jedynie w bikini.... Aż mi się zrobiło zimno, więc dla rozgrzewki musiałem zamówić bombardino - gorący adwokat z bitą śmietaną. Rozgrzał mnie bardziej niż zaprezentowany pokaz, choć wielu panów było innego zdania.

Dzieci u czarownic

Na szczęście nie było tu za wiele dzieci. Dla nich - a także dla początkujacych narciarzy - prawdziwym rajem jest położona na około 2 tys. metrów nad poziomem morza Alp Siusi. Jeśli wierzyć legendom, jest to coś na kształt naszej Łysej Góry. Ponoć również i tu przylatują na miotłach czarownice na swoje sabaty. Ale spokojnie - w ciągu dnia raczej ich nie spotkamy. Trzeba za to wykazać się dużą ostrożnością.

Oprócz szkółek narciarskich, trasy czasem przecina jakiś narciarz biegowy albo... koń ciągnący sanie. Ten rejon jest idealny na rozgrzewkę - albo na bardziej leniwy dzień wypoczynku, kiedy zaczynamy już odczuwać zmęczenie aktywną jazdą.

Człowiek z epoki brązu

Kto jednak zapragnie odwiedzić większe miasto, musi ruszyć do Bolzano. W porównaniu ze śródgórskimi kurortami to prawdziwa metropolia. Jak wszędzie w tym rejonie jest to miejscowość dwujęzyczna, ale łatwiej porozumieć się tu po niemiecku niż po włosku. Ma to swoje zalety - szczególnie jeśli chodzi o kuchnię. Zjemy tu zarówno pyszny sznycel, jak i wyśmienite makarony. A w Bolzano przy głównej ulicy bez trudu znajdziemy piwiarnię podającą piwo w bawarskim stylu i kuflach jednolitrowych, a do tego serwującą znakomitą pizzę, której nie powstydziliby się pizzaiolo z Neapolu.

A gdy już nasycimy ciało, odwiedźmy największą atrakcję turystyczną miasta. To muzeum archeologiczne, gdzie znajdują się znalezione szczątki doskonale zachowanego człowieka sprzed 5 tys. lat - popularnie zwany Otzim jako że został znaleziony na granicy doliny Otz, leżącej w Austrii. Sama dolina też jest fantastycznym miejscem do jazdy na nartach.

Informacje praktyczne

JAK DOJECHAĆ

Samolotem

Najbliższym lotniskiem, gdzie lądują bezpośrednie samoloty z Polski jest Bergamo. Loty z Katowic i Warszawy są 3 razy w tygodniu ( w soboty zimą nawet dwa razy) przez WizzAir (www.wizzair.com). Niestety bilety na loty sobotnie są z reguły bardzo drogie (nawet 670 złotych) albo wręcz wyprzedane. Loty czwartkowe czy wtorkowe można kupić nawet za 64 zł w jedną stronę (z Katowic). Z Bergamo do Bolzano jest około 230 km

Samochodem

Najwygodniejsza trasa z Cieszyna prowadzi przez Brno, Wiedeń, Salzburg, Innsbruck i przełęcz Brennero. Pamiętać trzeba o winietkach w Czechach (ok 150 koron) i w Austrii (ok. 8 euro). Za przejazd austostradami włoskimi płacimy na bramkach w zależności od trasy. Od Brennero do Bolzano ok 8 euro. Warto mieć drobne.

GDZIE SPAĆ

W sezonie apartamenty można znaleźć już za 480 euro za tydzień.
wwww.valgardena.it - strona także po angielsku

Skibusy

Cała dolina jest skomunikowana dzięki intensywnej sieci skibusów. Większość z nich kursuje do południa, potem następuje kilkugodzinna przerwa potem od ok 14-15 do końca kursowania wyciągów. Za przejazd skibusami płacimy 5 euro tygodniowo. Karty dostępne są w informacji turystycznej lub hotelu czy u właściciela apartamentu.

Karnety

Sezon w Val Gardena rozpoczyna się 29 listopada i do 23 grudnia jest tu promocyjna cena karnetów. Sześciodniowy kosztuje 160 euro. W sezonie zapłacimy 180 euro. Szczyt sezonu (luty-połowa marca i okres świąteczny) to wydatek 205 euro. Dolomiti Superski obejmujący 12 dolin w Dolomitach (w tym także Sella Ronda) to wydatek odpowiednio 176/193/220 euro.

Muzeum Archeologiczne Tyrolu Południowego
Czynne codziennie oprócz poniedziałków od 10 do 17.30
Wstęp kosztuje 8 euro.
www.iceman.it