Gorączka złota, gorączka Afryki

Park Krugera swoją historią sięga do czasów z XIX wieku, kiedy to Paul Kruger – prezydent Republiki Południowoafrykańskiej założył to niezwykłe miejsce. Na powierzchni aż 2 milionów hektarów rozciąga się malowniczy pejzaż dzikiej, afrykańskiej przyrody. Historia sięga do dziejów, w których panowała tzw. gorączka złota, czyli do 1840 roku, kiedy to zainteresowanie odkrywców skupiło się na południowych rejonach Afryki, skąd pozyskiwali nie tylko złoto, ale też cenne kości słoniowe, skóry czy rogi. W związku z działaniami niszczycielskimi, które bardzo szybko rozprzestrzeniały się, prezydent Kruger wniósł apelację do parlamentu o otoczenie ochroną obszaru obecnego Parku Narodowego. Początkowo sprawa dotyczyła tylko południowej części parku, gdzie pierwotnie powstał Rezerwat Sabie – miał być terenem myśliwskim, choć pod kontrolą władz państwowych. Później stopniowo powiększano obszar, aż po I wojnie światowej cały obecny teren parku otoczono ochroną i opieką rządu Republiki Południowej Afryki, która trwa do dzisiaj. Dzięki temu możecie podziwiać wspaniałe dziedzictwo przyrodnicze Afryki Południowej, w tym malownicze rzeki i roślinność, lecz przede wszystkim niezwykłe, majestatyczne afrykańskie zwierzęta jak żyrafy, zebry, krokodyle, hipopotamy, gepardy czy liczne gatunki małp w ich naturalnym, nieskażonym ludzką ręką środowisku.

Co kryje świat przyrody, czyli Wielka Piątka Afryki

Marzycie by stanąć oko w oko z Wielką Piątką Afryki? Chcielibyście na własne oczy zobaczyć dostojnego lwa, majestatycznego słonia afrykańskiego, potężnego nosorożca, bawoła albo zwinnego lamparta? To możliwe! Przekraczając bramy Parku Narodowego Krugera, macie niepowtarzalną okazję zobaczyć te fantastyczne zwierzęta na wolności. Jesteście ciekawi dlaczego określane są mianem Wielkiej Piątki Afryki? Nazwa została wymyślona przez polujących na grubą zwierzynę myśliwych, a kryterium wyboru była nie wielkość zwierzęcia, a trudy jego upolowania oraz stopień ryzyka jaki się z tym wiązał. Słonie, nosorożce, bawoły, lwy oraz lamparty słyną z ogromnej waleczności, a szczególnie, gdy czują zagrożenie dla swoich młodych, dlatego zostały sklasyfikowane jako najniebezpieczniejsze zwierzęta na świecie. Termin ten używany jest do dziś i niejednokrotnie możecie się na niego natknąć w książkach podróżniczych czy przewodnikach.

Park przecina główna droga asfaltowa biegnąca z północy na południe i bez problemu można z niej wypatrzyć Wielką Piątkę, choć znajduje się też kilka bocznych, mniej uczęszczanych tras, prowadzących przez malownicze bezdroża – te polecane są dla posiadaczy samochodów z napędem na cztery koła. W obozach rozmieszczonych na terenie parku znajdziecie tabliczki z bieżącymi informacjami, gdzie po raz ostatni widziane były dane gatunki. Warto wybrać się tu porą zimową, czyli w czasie naszego lata, ponieważ temperatury nie są aż tak nieznośne, poza tym to okres pory suchej, więc nie spotkają Was ulewne deszcze. W tym czasie roślinność nie jest tak bujna, więc zwierzętom trudniej jest się skryć, a Wy z łatwością je wypatrzycie, szczególnie w okolicach wysuszonych wodopojów. Oczywiście Wielka Piątka, to nie jedyne zwierzęta jakie możecie spotkać w tym ogromnym rezerwacie, zamieszkuje tu ponad 800 różnych gatunków, w tym 140 gatunków ssaków i 115 gatunków gadów. Z powodzeniem natkniecie się na żyrafy, zebry, pawiany czy różnego rodzaju antylopy, które nierzadko przechodzą przez drogi, którymi poruszają się turyści, więc zawsze lepiej być przygotowanym i mieć pod ręką aparat fotograficzny. Lepiej nie zapominać, że ma się do czynienia z dzikimi zwierzętami, które rządzą się swoimi prawami i nie opuszczać pojazdu – zresztą jest to całkowicie zabronione, gdy podróżujecie na własną rękę.

Jak zwiedzać Park Krugera i ile to kosztuje?

Jest kilka możliwości przedostania się do Parku Narodowego Krugera, a jedną z nich, zarazem najłatwiejszą jest wykupienie wycieczki w polskim biurze podróży. Taka wyprawa zazwyczaj trwa około 12 dni i obejmuje inne dodatkowe atrakcje Republiki Południowej Afryki, jednak na wycieczkę po parku Krugera przeznacza się wówczas najwyżej kilka godzin. To z pewnością wygodna opcja, w końcu nie trzeba poświęcać czasu na zaplanowanie wycieczki oraz organizację lotów czy noclegów, ale też kosztowna, ponieważ za całość należy zapłacić w granicach 9 000 – 10 000 złotych, co może znacznie nadszarpnąć budżet. Czasem takie biura organizują także trwające około tygodnia wycieczki do samego Parku Krugera, wówczas jest nieco taniej, bo w ofercie last minute można znaleźć ceny w granicach 4 500 – 5 000 złotych. Zakupienie biletów lotniczych na własną rękę oraz wykupienie wycieczki w lokalnym biurze wydaje się być nieco tańszą opcją, a poza tym daje więcej swobody. Najlepiej skorzystać z Tanich Lotów do Johannesburga, ceny biletów zaczynają się już od niewiele ponad 2000 zł za lot w obydwie strony. Miejscowe biura mają rozszerzoną ofertę i możecie się wybrać np. na safari nocą.

Zwiedzanie na własną rękę? To możliwe!

Oczywiście jest też wersja dla odważnych. Jeśli cenicie sobie niezależność i nie lubicie stosować się do narzuconych reguł, zawsze możecie zorganizować wyprawę do Parku Narodowego Krugera na własną rękę – w końcu istnieje oficjalne zezwolenie na samotne podróżowanie po safari, pod warunkiem, że nie robicie tego nocą. Najlepiej kilkuosobową grupą wynająć w RPA samochód terenowy z napędem na cztery koła, a nocować można w jednym z kilkunastu wyznaczonych kempingów. Oczywiście nie należy zbyt wiele oczekiwać po tego typu noclegach, w końcu znajdują się one w dziczy i zapewniają jedynie podstawowe warunki.

Jeśli starczy Wam odwagi, możecie wybrać jeszcze inny sposób zwiedzania – chodzi o wykupienie pieszej wycieczki w grupie z przewodnikiem. Wbrew pozorom to możliwe, ale tylko jeśli jesteście pod opieką profesjonalistów. Taka wyprawa może odbywać się na dwa różne sposoby: pierwszym z nich jest wędrówka w okolicy obozowiska, gdzie będziecie nocować i do którego uprzednio dotrzecie samochodem lub opcja nieco bardziej wymagająca i przeznaczona dla rządnych przygód wycieczkowiczów – długie wyprawy po safari z namiotem na plecach, w których będziecie nocować. Odważycie się podjąć to wyzwanie?

Zabukujcie Tanie Loty i przeżyjcie prawdziwą przygodę.