Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamknięta przestrzeń powietrzna. Czy należy się odszkodowanie?

26 lutego 2026, 13:52
[aktualizacja 2 marca 2026, 08:11]
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
lotnisko samolot podróż
Zamknięta przestrzeń powietrzna. Czy należy się odszkodowanie?/Shutterstock
Nie zawsze należy się odszkodowanie za odwołany lot. W przypadku zamknięcia przestrzeni powietrznej pasażer jest w gorszym położeniu. Nie oznacza to, że zostanie „na lodzie”. Sprawdzamy, jakie prawa mu przysługują.

Odszkodowanie za odwołany lot

W przypadku odwołanego lotu pasażerowie mogą liczyć na odszkodowanie. W tym przypadku zastosowanie mają przepisy europejskie. W 2004 roku weszło w życie rozporządzenie Unii Europejskiej nr 261/2004, znane też jako „EU261”. To dokument zapewniający pasażerom odszkodowanie w przypadku nagłego odwołania lotu lub odmowy wejścia na pokład.

Kilka lat później, po dwóch wyrokach Trybunału Sprawiedliwości, przepisy znowelizowano na korzyść pasażerów. Jak podaje Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC), pasażerowie mogą ubiegać się o odszkodowanie, jeżeli przybędą do miejsca docelowego trzy godziny lub więcej po czasie pierwotnie planowanym przez przewoźnika.

Jakie odszkodowanie przysługuje?

Zgodnie z rozporządzeniem, w przypadku odwołania lotu, pasażerowie otrzymują odszkodowanie od linii lotniczych w wysokości:

  • 250 EUR dla lotów o długości do 1.500 kilometrów
  • 400 EUR dla lotów o długości od 1.500 do 3.500 kilometrów
  • 600 EUR dla wszystkich innych lotów niż określone powyżej.

„Przy określaniu odległości, podstawą jest ostatni cel lotu, do którego przybycie pasażera nastąpi po czasie planowego przylotu na skutek opóźnienia spowodowanego odmową przyjęcia na pokład lub odwołaniem lotu” – czytamy w rozporządzeniu.

Przykład

Przewoźnik odwołał mój lot i zaproponował mi lot alternatywny następnego dnia, czy należy mi się odszkodowanie?

W sytuacji odwołania lotu przewoźnik ma obowiązek zapewnienia opieki oraz wypłaty odszkodowania. Wysokość odszkodowania to od 250 do 600 euro (w zależności od długości trasy przelotu).

Oprócz odszkodowania pasażerom przysługuje prawo do opieki ze strony linii lotniczych – chodzi o bezpłatne posiłki i napoje, możliwość kontaktu telefonicznego lub e-mailowego z bliskimi, a w niektórych przypadkach także nocleg w hotelu wraz z transportem pomiędzy nim a lotniskiem.

Źródło: Urząd Lotnictwa Cywilnego

Kiedy nie przysługuje odszkodowanie?

Jak podaje Urząd Lotnictwa Cywilnego, pasażer nie ma prawa do odszkodowania, jeśli linia lotnicza poinformowała go o odwołaniu lotu na dwa tygodnie (co najmniej 14 dni) przed planowanym wylotem. Odszkodowanie nie przysługuje też, gdy powiadomienie nastąpiło między 7 a 14 dni przed lotem, a przewoźnik zaproponował inny lot, który startuje maksymalnie dwie godziny wcześniej niż pierwotnie planowany, a ląduje nie później niż cztery godziny po pierwotnej godzinie przylotu.

Przewoźnik może zaproponować alternatywny lot także na krócej niż tydzień przed wylotem. Musi on jednak rozpocząć się najwyżej godzinę przed planowanym startem i zakończyć w ciągu dwóch godzin od pierwotnego przylotu. W takim przypadku odszkodowanie również nie przysługuje.

Zamknięta przestrzeń powietrzna: brak odszkodowania

Nie zawsze za odwołany lot należy się odszkodowanie. Przewoźnik może wykazać, że opóźnienie powstało z powodu okoliczności, na które nie miał żadnego wpływu. Takim przypadkiem jest np. zamknięcie lotniska z powodu złych warunków atmosferycznych, ale także zamknięcie przestrzeni powietrznej.

Ten drugi przypadek zdarza się regularnie na lotniskach na wschodzie Polskie (Lublin, Rzeszów). W przypadku działań wojennych, jak miało to miejsce w konflikcie Iran-Izrael, również dochodziło do wstrzymania lotów pasażerskich. Obecnie pasażerowie obawiają się podobnych reperkusji związanych z potencjalnym zamknięciem przestrzeni powietrznej w okolicach cieśniny Ormuz i Zatoki Perskiej, gdzie znajdują się spore lotniska przesiadkowe (Dubaj, Doha).

- W przypadku zamknięcia przestrzeni powietrznej związanego z wojną, odwołania i opóźnienia lotów niemal na pewno zostałyby uznane za nadzwyczajne okoliczności pozostające poza kontrolą linii lotniczej. Oznacza to, że pasażerom nie przysługiwałoby odszkodowanie pieniężne, a przewoźnicy mogliby powołać się na działanie siły wyższej. Jednak nawet w takich sytuacjach linie lotnicze nadal są zobowiązane do zapewnienia opieki pasażerom, których to dotyczy, w tym osobom oczekującym na lotniskach przesiadkowych. Jak potwierdził Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nadzwyczajne okoliczności nie zwalniają przewoźników z obowiązku udzielenia odpowiedniej pomocy. Pomoc ta obejmuje posiłki i napoje, zakwaterowanie w hotelu, gdy konieczny jest nocleg, transport między lotniskiem a miejscem zakwaterowania oraz podstawowe środki komunikacji — przez cały okres oczekiwania pasażerów na zmianę trasy w najwcześniejszym możliwym terminie. W takich okolicznościach nie ma ograniczeń czasowych ani kwotowych w zakresie obowiązku zapewnienia opieki. Jeśli jednak pasażerowie ubiegają się o zwrot poniesionych kosztów związanych z opieką, muszą one zostać wykazane jako konieczne, odpowiednie i rozsądne - komentuje dla "Forsala" Erika Joseffson,  Aviation and Consumer Law Specialist w AirHelp.com.

W przypadku takiej sytuacji pasażer ma trzy możliwości:

  1. zwrot pełnego kosztu biletu (bądź części nieodbytej podróży) w terminie 7 dni
  2. zmiana lotu na najbliższy dostępny do miejsca docelowego
  3. zmiana lotu do miejsca docelowego w dogodnym dla pasażera terminie, w zależności od dostępności miejsc.

Co z lotami spoza Unii Europejskiej?

Przepisy UE dotyczą lotów rozpoczynających się w krajach wspólnoty bądź realizowanych przez linie lotnicze z UE. Należy wziąć pod uwagę, że najwięksi przewoźnicy oferujący loty do Azji czy Ameryki Północnej nie zawsze spełniają te warunki.

Przykładowo, lot z Dubaju do Warszawy (Emirates) lub z Dohy do Warszawy (Qatar), nie podlega przepisowi EU261. Jednak poszczególne kraje, w tym wyżej wymienione, podpisały konwencję montrealską. To traktat z 1999 roku regulujących m.in. zasady przewozu pasażerów.

Zgodnie z prawem pasażer może wystąpić o odszkodowanie za zgubiony lub uszkodzony bagaż. W przypadku odwołanego lotu również należy się rekompensata. Wysokość odszkodowania została ustalona we współpracy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, który stworzył „walutę” nazwaną Specjalne Prawa Ciągnienia. Jej kurs na 26 lutego 2026 roku to 5,18 zł. Zgodnie tym wyliczeniem należy się odszkodowanie:

  • w razie śmieci bądź poważnego uszczerbku na zdrowiu – do 518 tys. zł
  • w przypadku opóźnienia lub odwołania lotu – 21,5 tys. zł
  • w przypadku opóźnienia, uszkodzenia lub zgubienia bagażu – 5,18 tys. zł.

Warto dodać, że inaczej niż w przypadku prawa UE, jest to kwota maksymalna. Przewoźnik może się odwoływać bądź przyznać jej część.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj