Szczyt Opołonek wznosi się na wysokość 1028 m n.p.m. w Bieszczadach Zachodnich. To właśnie tutaj znajdują się oficjalne współrzędne najdalej wysuniętego na południe krańca naszego kraju. Miejsce to leży bezpośrednio na granicy polsko-ukraińskiej, w pobliżu źródeł rzeki San. Surowa natura i brak komercji sprawiają, że Opołonek przyciąga tych, którzy szukają w górach autentyczności.
To miejsce jest otwarte dla turystów tylko raz w roku
Wstęp na szczyt jest wyjątkowo utrudniony. Jak podaje podroze.wprost.pl, Bieszczadzki Park Narodowy (BdPN) wraz ze Strażą Graniczną otwierają to miejsce dla turystów tylko raz w roku. Wydarzenie odbywa się zazwyczaj w okolicach 11 listopada (Święto Niepodległości).
Organizatorzy wprowadzili restrykcyjne zasady. Na szczyt wejdzie maksymalnie 150 osób. Uczestnicy muszą przejść wcześniejszą rejestrację. Bez imiennej wejściówki służby nie wpuszczą nikogo na trasę. Służby chronią w ten sposób cenną przyrodę parku narodowego. Dodatkowym powodem ograniczeń jest położenie szczytu w strefie granicznej oraz całkowity brak znakowanych szlaków turystycznych.
Kiedy i jak się zapisać?
Zainteresowani wyprawą w 2026 roku powinni śledzić oficjalną stronę Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Zazwyczaj zapisy ruszają w październiku. W ubiegłym roku rejestracja trwała przez cały miesiąc, a wolne miejsca zniknęły bardzo szybko.
Trasa wyprawy standardowo zaczyna się na parkingu w Bukowcu. Stamtąd uczestnicy jadą własnymi samochodami pod specjalną wiatę, skąd ruszają pieszo pod opieką przewodników i strażników.
Wyprawa na własną odpowiedzialność
Mimo że BdPN koordynuje całą akcję, każdy turysta idzie na Opołonek na własną odpowiedzialność. Park wyraźnie zaznacza, że nie zapewnia uczestnikom grupowego ubezpieczenia. Wybierając się na ten szczyt, musisz zadbać o odpowiednie wyposażenie i mieć świadomość, że listopadowe warunki w Bieszczadach potrafią być skrajnie trudne.