Pomysł budowy kolejki gondolowej w Srebrnej Górze nie jest nowy. Jego korzenie sięgają czasów sprzed 1939 roku. Przez dekady plan pozostawał jedynie sferą marzeń, jednak dziś projekt nabiera konkretnych kształtów. Gmina Stoszowice dysponuje już gotową koncepcją, precyzyjnie wyznaczoną trasą oraz kompletnym kosztorysem. Samorządowcy i zarządcy twierdzy zyskali także silne poparcie dla tego przedsięwzięcia. Brakuje tylko jednego, kluczowego elementu: inwestora gotowego wyłożyć 50 mln zł - informuje "Gazeta Wrocławska".
Obecnie Twierdza Srebrna Góra zmaga się z problemami, które dotykają niemal każdy hit turystyczny: brakiem odpowiedniej liczby miejsc parkingowych oraz trudnością w dostępie dla niektórych grup zwiedzających. Kolejka gondolowa ma zmienić zasady gry.
Twórcy projektu zakładają, że turysta, który przyjedzie pociągiem, wysiądzie na nowym przystanku, wsiądzie do gondoli i komfortowo dotrze na szczyt. Taka zmiana to ułatwienie dla seniorów oraz osób z ograniczoną sprawnością ruchową, dla których strome podejście stanowi nie lada wyzwanie. Inwestycja rozwiąże również problem autokarów i samochodów, które w szczycie sezonu blokują lokalne drogi - podaje gazeta.
Trasa ma mieć 1192 metry
Architekci zaprojektowali trasę o długości 1192 metrów. Wagoniki będą poruszać się w górę i w dół na ośmiu podporach. Komfort podróżnych zapewnią nowoczesne, ośmioosobowe gondole. Projektanci pomyśleli o wszystkim: w wagonikach zmieszczą się także rowery, co ucieszy aktywnych turystów.
Stacja startowa znajdzie się w atrakcyjnym miejscu – w pobliżu planowanego przystanku kolejowego na żądanie oraz remontowanego basenu. Stacja końcowa zlokalizowana będzie na Forcie Wysoka Skała. To miejsce dziś pozostaje niedostępne dla turystów, ale dzięki inwestycji władze twierdzy chcą tam otworzyć nową bramę wejściową i udostępnić zwiedzającym kolejne, dotąd nieznane przestrzenie zabytku - informuje "Gazeta Wrocławska".
Dlaczego akurat gondola?
Władze twierdzy rozważały różne opcje. Początkowo brano pod uwagę kolej zębatą, która historycznie wydawała się najbardziej adekwatna do górzystego terenu. Pomysł ten szybko jednak upadł. Wymagałby on budowy zupełnie nowej, niezwykle kosztownej infrastruktury oraz zakupu specjalistycznych wagonów, których utrzymanie przekraczałoby możliwości finansowe gminy.
Gondola okazała się jedyną realną alternatywą. Oferuje szybki transport, świetną przepustowość (szacowaną na 500 tys. osób rocznie w przyszłości) oraz zapewnia podróżnym niezapomniane widoki na Góry Sowie.
Co dalej z inwestycją?
Projekt czeka na odpowiedni moment i finansowanie. Przedstawiciele gminy i zarządu twierdzy podkreślają, że realizacja jest w pełni wykonalna. Po zabezpieczeniu środków budowa mogłaby zająć około jednego roku. Obecnie gmina koncentruje swoje siły na podstawowych inwestycjach infrastrukturalnych, a zarząd twierdzy skupia się na pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych i kolejnych etapach rewitalizacji zabytku.
Mimo braku funduszy na już, entuzjazm włodarzy nie słabnie. Jak mówią w rozmowie z gazetą, wierzą oni, że nowoczesna kolej gondolowa stanie się "strzałem w dziesiątkę", który na stałe zmieni krajobraz turystyczny regionu i przyciągnie setki tysięcy zwiedzających, zapewniając im najwyższy komfort podróży.