Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy nie chcą już tu wypoczywać. Polacy nowym numerem jeden

dzisiaj, 09:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bułgaria plażą wybrzeże Aerial,View,Of,Black,Sea,Coast,Near,Village,Of,Lozenets,
Historyczna zmiana nad Morzem Czarnym. Polacy liderami, a Niemcy dopiero na czwartym miejscu/ShutterStock
Historyczny zwrot na bułgarskim wybrzeżu Morza Czarnego. Po raz pierwszy od lat Niemcy stracili pozycję lidera w tamtejszych kurortach, a na pierwsze miejsce w statystykach wysunęli się turyści z Polski.

Struktura rynków turystycznych w Bułgarii ulega całkowitej zmianie. Jak podaje portal novinite.com, powołując się na szefa Stowarzyszenia Agencji Turystyki Przyjazdowej Ivana Groszewa, w czołówce narodowości odwiedzających bułgarskie kurorty doszło do wielkiej roszady:

  • Pierwsze miejsce zajmują Polacy.
  • Drugą pozycję zajmują Brytyjczycy.
  • Trzecie miejsce przypadło Czechom.
  • Niemcy, którzy dotychczas królowali na bułgarskich plażach, spadli dopiero na czwartą lokatę.

Spadek liczby turystów i puste hotele

Mimo sukcesu Polaków, cała branża turystyczna w Bułgarii notuje wyraźne minusy. Z pierwszych danych wynika, że letni sezon przyniósł 9-proc. spadek liczby zagranicznych wczasowiczów w całym kraju. Jeszcze gorzej sytuacja wyglądała w czerwcu na północnym wybrzeżu, gdzie przyjechało o 35 proc. mniej gości, a hotele w Złotych Piaskach świeciły pustkami.

Weronika Ziółkowska, przewodniczka i współwłaścicielka firmy wczasywBułgarii.pl, potwierdza mniejszy ruch i dodaje, że lokalni mieszkańcy tradycyjnie narzekają z powodu swoich dużych ambicji turystycznych.

Problemy i wyzwania branży turystycznej

Ivan Groszew wskazuje, że bułgarska turystyka nadal mierzy się z poważnymi problemami strukturalnymi. Główną barierą hamującą wzrost pozostaje ograniczona siatka połączeń lotniczych. Dla porównania, lotnisko w Tiranie w Albanii obsługuje obecnie więcej połączeń niż port lotniczy w Sofii. Eksperci zwracają również uwagę na rosnący trend rezerwacji na ostatnią chwilę, który wynika z niepewności geopolitycznych. Ostateczna ocena letniego sezonu pojawi się późną jesienią, a do tego czasu branża musi elastycznie zarządzać cenami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZakazana wyspa otwiera się po stu latach. Jak tam dotrzeć? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj