Dziennik Gazeta Prawana logo

Boeing 737 Max wróci do siatki połączeń? Fijoł: LOT "w stałym kontakcie"

3 czerwca 2019, 14:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Samolot Boeing 747 startuje
Samolot Boeing 747 startuje/Shutterstock
PLL LOT są "w stałym kontakcie” z Boeingiem ws. powrotu do latania samolotów Boeing 737 Max, a także jeśli chodzi o kwestie odszkodowania z tytułu ich uziemienia – powiedział PAP wiceprezes spółki Marcin Fijoł.

- powiedział Fijoł.

Przypomniał, że LOT obecnie ma uziemionych pięć B737 Max. Wszystkie stoją na płycie Lotniska Chopina w Warszawie.

- wskazał.

Zapewnił, że spółka ma "zabezpieczone" samoloty wykonujące wakacyjny rozkład lotów.

- – dodał.

Pytany, jakie koszty spółka ponosi z powodu uziemiania Max-ów, powiedział, że na bieżąco są one liczone; firma nie chce ich ujawniać.

Zapewnił jednocześnie, że LOT dostosuje się do wszelkich wymogów, jakie wprowadzi europejski i polski nadzór lotniczy.

W ubiegłym tygodniu Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Lotniczych (IATA) przekazało, że zgodnie z ich przewidywaniami, samoloty Boeing 737 Max pozostaną uziemione co najmniej do połowy sierpnia. IATA wskazała, że ostateczna decyzja o przywróceniu tych maszyn do lotów będzie należała do amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA).

Zrzeszenie dodało, że podstawą takiej prognozy są m.in. plany amerykańskich linii lotniczych, które nie przewidują wznowienia w sierpniu komercyjnych lotów tych boeingów.

Boeingi 737 Max uziemiono w rezultacie dwóch katastrof - w Indonezji w październiku ub.r. i w Etiopii w marcu br. - w których łącznie zginęło 346 ludzi. Przyczyną tych katastrof było najprawdopodobniej programowanie kontrolujące system MCAS automatycznie zapobiegający przeciągnięciu (utracie siły nośnej). Wszystkie samoloty 737 MAX, będące w posiadaniu linii lotniczych na całym świecie, zostały wycofane z eksploatacji do czasu uzyskania nowego certyfikatu dopuszczającego je do lotów z pasażerami.

Boeing poinformował w maju, że zakończył pracę nad aktualizacją tego oprogramowania. Wprowadzono też poprawki w oprogramowaniu symulatora lotów dla maszyn 737 Max.

Na początku maja FAA zapowiadała, że proces certyfikacji oprogramowania systemu MCAS może potrwać kilka miesięcy.

LOT uziemił Max-y w marcu po tym, jak Urząd Lotnictwa Cywilnego zdecydował o zamknięciu nad Polską przestrzeni powietrznej dla tego typu maszyn. ULC zrobił to po decyzji Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA), która 12 marca br. zdecydowała o uziemieniu wszystkich samolotów Boeing 737 MAX na obszarze Unii Europejskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj