Dziennik Gazeta Prawana logo

Pasażerka pozywa easyJet. Przesadzono ją na prośbę ortodoksyjnych żydów

28 sierpnia 2020, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
samolot 2
<p>samolot&nbsp;</p>/ShutterStock
Brytyjsko-izraelska pasażerka pozwała linie lotnicze easyJet za to, że została poproszona o zmianę miejsca w samolocie lecącym z Tel Awiwu do Londynu ze względu na obiekcje dwóch ortodoksyjnych żydów, którzy nie chcieli siedzieć obok kobiety.

Jak pisze "The Guardian", 38-letnia Melanie Wolfson domaga się 66 438 szekli (prawie 15 tys. funtów) odszkodowania. Pozew w jej imieniu złożyła organizacja Israel Religious Action Center (IRAC), która działa na rzecz równości i pluralizmu religijnego, a trzy lata temu wygrała podobną sprawę przeciwko El Al, izraelskiemu przewoźnikowi narodowemu.

Wolfson, która przeprowadziła się do Izraela 13 lat temu, chce również, aby easyJet zakazały załogom proszenia kobiet o zmianę miejsca ze względu na ich płeć.

Według pozwu, w październiku 2019 roku Wolfson, która zapłaciła dodatkowo za miejsce przy przejściu, została poproszona przez siedzących w tym samym rzędzie ortodoksyjnego mężczyznę i jego syna, aby zamieniła się miejscami z mężczyzną siedzącym kilka rzędów z przodu.

Wolfson twierdzi, że została "obrażona i upokorzona" tą prośbą. - wyjaśnia.

Stewardessa interweniowała i zaoferowała Wolfson darmowy gorący napój jako zachętę do zmiany miejsca. Obawiając się, że lot może być opóźniony z jej powodu i mając poczucie, że nie ma wyboru, ostatecznie zgodziła się. Podczas lotu dowiedziała się od stewardess, że kobiety często bywają proszone o zmianę miejsca, aby nie siedziały koło ortodoksyjnych wyznawców judaizmu.

Dwa miesiące później, podczas kolejnego lotu easyJet do Londynu, Wolfson została ponownie poproszona o zmianę miejsca przez dwóch ortodoksyjnych żydów. Odmówiła, ale na zmianę miejsc zgodziły się dwie inne pasażerki.

Wolfson w obu przypadkach złożyła skargę do przewoźnika, ale gdy nie dostała odpowiedzi, postanowiła go pozwać za naruszenie prawa izraelskiego, które zakazuje dyskryminacji klientów ze względu na rasę, religię, narodowość, kraj pochodzenia, płeć, orientację seksualną, poglądy polityczne lub status osobisty.

Chociaż easyJet mają siedzibę w Wielkiej Brytanii, prawnicy zamierzają twierdzić, że linie lotnicze podlegały prawu izraelskiemu, bo w trakcie incydentu samolot znajdował się na lotnisku Ben Guriona.

Trzy lata temu Renee Rabinowitz, 82-letnia ocalała z Holokaustu, w podobnej sprawie wygrała proces przeciw El Al. Izraelski sędzia rozpatrujący sprawę powiedział, że "w absolutnie żadnych okolicznościach członek załogi nie może prosić pasażera o opuszczenie wyznaczonego miejsca z tego powodu, że sąsiedni pasażer nie chce siedzieć obok niego ze względu na jego płeć".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj