W środę po północy weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie zakazów w ruchu lotniczym. Z powodu epidemii Covid-19 do 15 września niemożliwe będą połączenia lotnicze z 44 krajami. W wykazie znalazły się m.in. Hiszpania, Malta, Mołdawia, Czarnogóra i Stany Zjednoczone. Wigand zaznaczył w stanowisku przekazanym PAP, że zgodnie z prawem UE ograniczenia lotów "muszą być konieczne i proporcjonalne. Jest też obowiązek zgłoszenia takich decyzji KE i innym państwom członkowskim UE.

Reklama

Bruksela otrzymała zawiadomienie od władz w Warszawie, które dotyczy zakazu do państw unijnych (Hiszpanii, Luksemburga, Malty i Rumunii) w środę. Komisja jest co do zasady zdania, że inne środki, takie jak zachowanie dystansu fizycznego, śledzenie kontaktów i stosowanie środków higieny, są bardziej odpowiednie, by powstrzymywać rozprzestrzenianie się choroby niż ograniczenia lotów jako takie - wskazał Wigand. Jak podkreślił, KE wzywa do przyjęcia wspólnego podejścia w całej UE w oparciu o wytyczne Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC), które przedstawia obiektywną sytuację epidemiologiczną w całej Unii. Dodał, że KE od początku kryzysu związanego z Covid-19 jest w bliskim kontakcie z państwami członkowskimi, w szczególności z organami lotnictwa cywilnego, by monitorować zmiany dotyczące ograniczeń lotów.

Z kolei polski rząd zwraca uwagę, że wykaz państw i terytoriów objętych zakazem, został sporządzony w oparciu o dane publikowane przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób według stanu na 24 sierpnia 2020 roku i uwzględnia 14-dniową skumulowaną liczbę zachorowań na 100 tys. osób przy współczynniku przekraczającym 60.

Minister zdrowia, Adam Niedzielski podczas czwartkowej konferencji prasowej został zapytany, czy resort zdrowia weźmie sobie do serca krytykę KE, czy wyda kolejne rekomendacje, by zamykać granice. Szef MZ wyjaśnił, że resort zdrowia podejmuje wszystkie decyzje dotyczące ograniczeń w lotach w ścisłej współpracy z innymi ministerstwami: m.in. aktywów państwowych i spraw zagranicznych. To zawsze jest wypadkowa różnych punktów widzenia. Są oczywiście przesłanki zdrowotne. Tutaj trzeba ważyć różne ryzyka i konsekwencje - podkreślił. Dodał, że tak było przy podejmowaniu decyzji o ograniczeniach w lotach. Z uwagą i pokorą przyjmujemy komentarz komisji, ale oczywiście będziemy dalej przede wszystkim chronili polskich obywateli - powiedział.

Reklama