Film dokumentujący zachowanie turystów wrzuciła na swoją stronę grupa Chronimy Naturę na Wybrzeżu - Grupa Badawcza Ptaków Wodnych "Kuling" (możesz go obejrzeć TUTAJ).
Incydent w rezerwacie
Całą sytuację nagrali państwo Sawiccy, którzy obserwowali zachowanie turystów z drugiej strony Wisły.
- czytamy na stronie ekologów.
Jak dodają członkowie grupy, "niestety został znaleziony już martwy. Poziom ignorancji i braku poszanowania dla zwierząt osiągnął już chyba szczyt. Cały incydent miał miejsce wieczorem".
Według Chronimy Naturę na Wybrzeżu - Grupa Badawcza Ptaków Wodnych "Kuling", motorówka wodnej policji przypłynęła po ok. 45 min.
Jak powiedział PAP w poniedziałek oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Mariusz Chrzanowski, policja wyjaśnia sprawę zgłoszenia o turystach łamiących zakaz wstępu do rezerwatu.
Rezerwat przyrody "Mewia Łacha" na Wyspie Sobieszewskiej jest siedliskiem wielu gatunków ptaków, które właśnie tutaj mają mieć możliwość bezpiecznego życia.
Rezerwat powstał w 1991 roku, a od kilkunastu lat znajduje się pod opieką Grupy Badawczej Ptaków Wodnych "Kuling", która zrealizowała tam m.in. projekt "Podziel się plażą".