Dziennik Gazeta Prawana logo

"Zielona bestia" wyruszy w nową podróż. Fiedler chce przejechać "maluchem" Amerykę Płd.

22 listopada 2022, 08:10
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Arkady Fiedler
<p>Arkady Fiedler</p>/PAP Archiwalny
Arkady Paweł Fiedler, wnuk słynnego pisarza i podróżnika Arkadego Fiedlera, chce przejechać fiatem 126p Amerykę Południową. Wyprawa będzie kontynuacją cyklu "PoDrodze”, w ramach którego maluchem odwiedził już Afrykę i Azję.

Fiat 126p zwany "Zieloną Bestią" zostanie zapakowany do kontenera i wysłany do San Antonio w Chile. Stamtąd w połowie stycznia Arkady Paweł Fiedler ma wyruszyć na południe kontynentu do Ziemi Ognistej.

Jak powiedział PAP Arkady Paweł Fiedler - wnuk słynnego pisarza i podróżnika Arkadego Fiedlera - podróż do Ameryki Południowej to kolejna odsłona cyklu +PoDrodze+, który podróżnik realizuje od 2009 roku. Pierwsza podróż "maluchem" odbyła się wzdłuż granic Polski, następnie fiat 126p przemierzył Afrykę, a później Azję.

"Maluchem" przez Amerykę Południową

Fiedler zaznaczył, że pierwotnie podróż przez obie Ameryki planował zrealizować już w 2018 roku, ale wówczas te plany zostały zmienione na rzecz innej wyprawy - elektrycznym samochodem przez Afrykę. W kolejnych latach podróż maluchem przez Ameryki pokrzyżowała pandemia. Teraz podróżnik wraca do realizacji planów ekspedycji i w pierwszej fazie chce się skupić na Ameryce Południowej.

 - tłumaczył.

Dodał, że drugi etap podróży po Ameryce Południowej będzie kontynuowała po kilku miesiącach, jesienią 2023 roku.  - mówił.

 - dodał.

Fiedler zaznaczył, że pierwszy etap południowoamerykańskiej podróży będzie liczył ok. 12-13 tys. km - zaczynając w San Antonio w Chile, na południe i z powrotem na północ do Limy w Peru. Z kolei drugi etap - od Limy do Kolumbii - to następne 10 tys. km. W sumie podróżnik planuje pokonać maluchem ok. 22 tys. kilometrów.

powiedział.

Fiedler wskazał, że przygotowania do takiej wyprawy mają oczywiście dwie płaszczyzny - z jednej strony przygotowanie pojazdu, zaś z drugiej przygotowań do samej podróży, czyli wybrania i analizy trasy.

 - podkreślił.

Zaznaczył, że „na pewno będzie też wiele nieprzewidzianych sytuacji; czasem może trzeba będzie się wycofać, pojechać inną drogą, czasem może malucha trzeba będzie podreperować - tu też sama droga będzie pisać scenariusz tej podróży".

Fiedler pytany o największe wyzwania w czekającej go wyprawie podkreślił, że już teraz zdaje sobie sprawę, że rzeczywiście kilka miejsc, które planuje odwiedzić, mogą przysporzyć problemów.

 - wskazał.

- dodał.

Podróżnik podkreślił, że w trakcie wyprawy chce się też skupiać na miejscach, które zamierza odwiedzić. Jak mówił, to m.in. „miejsca związane z kulturą Inków, Boliwia to też bardzo ciekawy kraj, również Patagonia od strony przyrodniczej i miejsc można powiedzieć jeszcze dziewiczych, mało naruszonych przez działalność człowieka".

Powiedział także, że liczy, że maluch "zwojuje" nie tylko amerykańskie drogi, ale także zaskarbi sobie sympatię mieszkańców.

 - podkreślił Fiedler.

Postępy wyprawy można będzie śledzić i obserwować m.in. na profilach podróżnika w mediach społecznościowych. 

autor: Anna Jowsa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj