Dziennik Gazeta Prawana logo

Podszywała się pod osobę sprzedającą wycieczkę. Oszukała kilka osób

30 maja 2023, 13:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bezpieczeństwo w Sieci. Komputer. Smartfon
Komputer/Shutterstock
Analizując logowania do internetu, policjant z Sierpca ustalił, że 21-letnia mieszkanka Warszawy, podszywała się pod osobę sprzedającą wycieczkę zagraniczną i w ten sposób oszukała kilka osób. Jednym z pokrzywdzonych był mieszkaniec powiatu sierpeckiego. Kobiecie grozi teraz do ośmiu lat więzienia.

Do oszustwa doszło w czerwcu zeszłego roku. Policjant z Sierpca, który zajął się sprawą, "w czasie prowadzonego postępowania wykonał szereg czynności procesowych i ustalił, że osoba oferująca do sprzedaży zagraniczną wycieczkę w czasie kontaktu z pokrzywdzonymi posługiwała się nieprawdziwymi danymi osobowymi". Ostatecznie dotarł do sprawczyni oszustwa analizując logowania do sieci - poinformowała we wtorek rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji asp. Katarzyna Krukowska.

Okazało się, że 21-letnia mieszkanka Warszawy na portalu internetowym znalazła ogłoszenie sprzedaży wycieczki zagranicznej. Sprzedająca nie mogła wraz z rodziną jechać na wypoczynek z powodu choroby dziecka - wystawiła wycieczkę na sprzedaż na portalu społecznościowym, żeby odzyskać przynajmniej część poniesionych kosztów.

Już po chwili miała chętną osobę na odkupienie wycieczki. Była to 21-latka z Warszawy. Nieświadoma kobieta wysłała jej część informacji oraz skany dokumentów. W niedługim czasie zaczęły do niej dochodzić informacje, że wyłudza pieniądze. Niestety, okazało się, że 21-latka założyła na jej dane konto na portalu społecznościowym i dalej oferowała wycieczkę na sprzedaż - wyjaśniła asp. Krukowska. Jak dodała, w ten sposób oszustka wyłudziła od kilku osób kilkanaście tysięcy złotych.

21-latka już usłyszała zarzut oszustwa, za który grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Teraz o jej losie zdecyduje sąd - podkreśliła rzeczniczka sierpeckiej policji. Jak zaznaczyła, żmudna praca śledcza policjanta, który ustalił sprawczynię przestępstwa, trwała prawie rok.

autor: Michał Budkiewicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj