Samolot miał lecieć do Poznania, ale z powodu niespodziewanej awarii musiał lądować w Gdańsku.
Awaryjne lądowanie w Gdańsku
Jak poinformował portal Onet, samolot Cessna 510 Citation Mustang wystartował z Gdańska przed godz. 8. Miał lecieć do Poznania, ale musiał awaryjnie lądować.
"W trakcie lotu pilot zorientował się, że samolot ma otwarte podwozie i awaryjnie wylądował na gdańskim lotnisku" — przekazała Agnieszka Michajłow. "Nikomu nic się nie stało" — zapewniła.
Na wszelki wypadek na miejsce wezwane zostały jednak wozy bojowe straży pożarnej. Cessna 510 to samolot biznesowy, który może pomieścić dwóch członków załogi plus czterech pasażerów.
Redaktor działu Życie Gwiazd oraz wydawca działu Podróże w dzienniku.pl. Specjalizuje się tematyce show-biznesowej, turystycznej i kulturalnej. Wcześniej pracował w m.in. w "Fakcie", agencjach prasowych, mediach internetowych i regionalnych. Zwariowany na punkcie kotów, Krety i "Ojca chrzestnego". Autor książek z kotem w roli głównej.