Dziennik Gazeta Prawana logo

Na narty i zimowy urlop. To tam Polacy jeżdżą coraz częściej

12 grudnia 2024, 16:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gondola,Ski,Lift,In,Mountain,Ski,Resort,,Winter,Day,,Snowy
Tu Polacy coraz chętniej spędzają swoje zimowe urlopy. Przyciąga mniejszy ruch i atrakcyjna cena/Shutterstock
Już za chwilę Polacy wybiorą się na zimowy urlop i narty. Okazuje się, że jeśli nie spędzają go w Polsce, to wybierają najczęściej właśnie ten kraj. O jakim państwie mowa? Chodzi o Czechy. 

Polacy coraz częściej decydują się na zimowy urlop w Czechach. Plusy to mniejszy tłum, niż chociażby w polskich Tatrach, bardziej rozbudowana infrastruktura narciarska, a także a może przede wszystkim niższe koszty. 

Tu Polacy jeżdżą najczęściej na zimowe ferie

To właśnie stoi za decyzją wielu Polaków, którzy wyruszają na zimowe urlopy i chcą pozjeżdżać na nartach albo na snowboardzie. Jak kszałtują się ceny w czeskich kurortach? W tych znajdujących się blisko polskiej granicy najdrożej jest w Szpindlerowym Młynie. 

Ile trzeba zapłacić za nocleg w Czechach?

Tam za hotel z 6 noclegami i śniadaniami para musi zapłacić 4361 zł. W Harrachovie będzie 500 zł taniej, a w Rokytnicach nad Jizerou prawie 1400 zł taniej. We wszystkich 3 miejscach za kwaterę prywatną w okresie świąteczno-noworocznym trzeba wydać około 2800 zł.

Ceny zależą rzecz jasna od terminu i dostępności bazy noclegowej. Jak wynika z ubiegłorocznej analizy rankomat.pl pokazuje, że bliżej terminu hotele wyprzedają miejsca nawet za 2 razy mniej niż w przypadku wcześniejszej rezerwacji. Nie warto jednak czekać z decyzją o wakacjach w czasie świąteczno-noworocznym. Kilka miesięcy wcześniej to najlepszy okres na rezerwacje. 

Ile kosztuje skipass w Czechach?

Ile zapłacimy za skipass? W większości kurortów narciarskich za granicą ceny skipassów w okresie świąteczno-noworocznym (24 grudnia-6 stycznia) są o kilkanaście złotych wyższe niż w pozostałej części sezonu. 

W Czechach za 4-dniowy karnet w dniach 29 grudnia-2 stycznia osoba dorosła zapłaci około 650 zł, a dziecko około 500 zł. Doliczając do tych wydatków koszt wyżywienia oraz dojazdu wychodzi na to, że za wyjazd świąteczno-noworoczny para zapłaci od kilku tysięcy złotych w Polsce i Czechach do kilkunastu tysięcy złotych na austriackich i włoskich stokach. 

Dane pochodzą z raportu rankomat.pl. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj