Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmasowane kontrole w tanich liniach. Pracownicy dostają premie za ukaranie turystów

8 lipca 2025, 10:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
bagaż
Zmasowane kontrole w tanich liniach. Pracownicy dostają premie za ukaranie turystów/shutterstock
Pracownicy siedmiu lotnisk otrzymują premie pieniężne za każdego pasażera EasyJet, którego przyłapią na podróżowaniu z ponadwymiarowym bagażem. Takie informacje ujawnia "The Guardian", który dotarł do poufnego maila, wysłanego do personelu.

Jak pisze brytyjska gazeta, pracownicy Swissport, firmy lotniczej obsługującej bramki pasażerskie na lotniskach, "mają prawo do otrzymania 1,20 £ za każdy zabrany bagaż". Taka wiadomość została wysłana do pracowników siedmiu lotnisk w Wielkiej Brytanii i na Wyspach Normandzkich, w tym Birmingham, Glasgow, Jersey i Newcastle. Premie mają na celu "nagrodzenie agentów robiących to, co słuszne". Ma być to - jak ujęto w mailu - program "zachęty do przychodów z bagażu przy bramce easyJet".

Motywowanie pracowników

W przypadku pracowników zaniepokojonych brakiem szans na osiągnięcie celów "przeprowadzone zostanie wewnętrzne dochodzenie wykorzystywane do identyfikowania możliwości dalszego wsparcia i szkoleń dla poszczególnych agentów”- podano w wiadomości. Wiadomość e-mail i jej treść zostały po raz pierwszy podane przez Jersey Evening Post.

Okazało się również, że pracownicy obsługi naziemnej zatrudnieni przez inną firmę lotniczą, DHL Supply Chain, na lotniskach Gatwick, Bristol i Manchester otrzymują również dodatkowe wynagrodzenie za identyfikację niezgodnych z przepisami bagaży EasyJet. Pracownicy otrzymują "symboliczną kwotę" za każdy bagaż, donosi Sunday Times.

"Walka z oszustami"

W efekcie wprowadzonych zmian pracownicy obsługi naziemnej Swissport zarabiają około 12 funtów za godzinę. Jeden z byłych kierowników obsługi pasażerów Swissport, który chciał zachować anonimowość, powiedział Sunday Times, że nie mieli innego wyjścia, jak tylko pilnować bagażu ponadgabarytowego.

Konfrontacja z ludźmi z nadbagażem jest jak walka z oszustami – powiedział. Ryzykujesz nadużycia lub coś gorszego – wyobraź sobie, że zatrzymujesz grupę chłopaków na wieczorze kawalerskim i mówisz im, że będę musiał pobrać od nich więcej niż zapłaciliście za bilety, aby nadać te bagaże do luku bagażowego - mówił jeden z pracowników.

Kara za nadbagaż

EasyJet pozwala pasażerom zabrać małą torbę, która mieści się pod ich siedzeniem, za darmo. Większe bagaże można przechowywać w szafkach nad głowami pasażerów za dodatkową opłatą, która zaczyna się od 5,99 funtów, w zależności od lotu. Jeśli jednak bagaż podręczny o niestandardowych rozmiarach zostanie skonfiskowany przy bramce, pasażer zostanie obciążony opłatą w wysokości 48 funtów za umieszczenie go w luku bagażowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj