Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy na szarym końcu w Unii. Restauracje i hotele nie dla nas

26 marca 2012, 12:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polacy na szarym końcu w Unii. Restauracje i hotele nie dla nas
Shutterstock
Na posiłki w restauracjach i usługi hotelowe przeciętna polska rodzina wydaje co miesiąc niespełna 60 złotych. To najgorszy wynik w całej Unii Europejskiej. Wszystko przez to, że lokale i hotele są o wiele za drogie na polską kieszeń.

Polacy zostawiają w restauracjach i hotelach zaledwie 2,8 proc. swoich budżetów przeznaczonych na zakup towarów i usług konsumpcyjnych – wynika z danych Eurostatu. To trzy razy mniej, niż wynosi średnia dla wszystkich krajów UE. Na jedzenie w knajpkach i hotele, proporcjonalnie do zarobków, więcej od nas przeznaczają nawet Rumuni (5 proc. części budżetu na konsumpcję). Blado wypadamy też przy naszych południowych sąsiadach: Czechach (7,5 proc.) oraz Słowakach (5,7 proc.). A od Hiszpanów oddziela nas już przepaść. Oni niemal 17 proc. swoich budżetów przepuszczają na stołowanie się w lokalach i korzystanie z dobrodziejstw hoteli. Oznacza to, że jeżeli hiszpańska rodzina w miesiącu ma na konsumpcję 1,5 tys. euro, to aż 255 euro, czyli ponad 1 tys. zł z tej kwoty, wydaje właśnie na te cele.

Tymczasem, jak wylicza w swoim ostatnim raporcie Makro Cash & Carry, na jednorazowy posiłek w restauracji czy barze Polak wydaje średnio 16 zł. – zaznacza Ewelina Rzadkowska, menedżer w Makro Cash & Carry.

To, że Polak oszczędza na jedzeniu poza domem, nie jest przypadkowe. – mówi prof. Henryk Domański, socjolog z PAN. I nie chodzi tylko o jedzenie, lecz także o przyjemność wynikającą na przykład z tego, że jest się obsługiwanym i można spokojnie oddać się życiu towarzyskiemu.

Inna sprawa, że mieszkańcy starych krajów unijnych są często zamożniejsi od nas i mogą więcej wydawać na konsumpcję.

Różnice w wydatkach są też efektem wciąż małego nasycenia Polski lokalami gastronomicznymi. Sieci otwierają nowe placówki głównie w dużych miastach. Małymi się nie interesują, nie wspominając o wsiach, gdzie często jedynym miejscem spotkań wciąż jest remiza. Do tego w ostatnich latach na skutek spowolnienia gospodarczego mieliśmy do czynienia z kurczeniem się rynku gastronomicznego. Jak wynika z danych GUS, w 2010 r. liczba lokali zmalała o 3,7 tys. – do 71,6 tys. Dokładnych danych za 2011 r. jeszcze nie ma, jednak eksperci z Soliditet Polska z Grupy Bisnode twierdzą, że trend ten się utrzymał – tylko restauracji zniknęło 200. Ale ma się poprawić – w związku z futbolowymi mistrzostwami działalność gastronomiczną rejestruje coraz więcej podmiotów.

Na to, że Polacy wolą zjeść w domu, wpływa także relacja cen do zarobków. Choć zarabiamy mniej niż np. Francuzi czy Niemcy, to za posiłek w dobrej restauracji płacimy tyle samo co oni. Ta teza potwierdza się również na rynku hotelowym. Jak wynika z danych GUS, za nocleg w trzygwiazdkowym hotelu zapłacić trzeba 82,66 euro. W Czechach – 78,76 euro, a w Niemczech – 78,06 euro. – uważa Andrzej Szafrański, ekspert rynku hotelowego.

W tym roku wskaźnik korzystania przez Polaków z restauracji i hoteli może jeszcze się obniżyć. W związku z Euro 2012 latem w górę pójdą ceny zarówno jedzenia, jak i noclegów. I za 16 zł nie będzie można nić zjeść, więc zostaniemy w wygodnym domowym łóżku z poczciwym schabowym na talerzu.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Warszawa 16.03.2026  Dziennikarka DGP Patrycja Otto.
Patrycja Otto

Dziennikarka od 18 lat związana z Dziennikiem Gazetą Prawną. Specjalizuje się w tematyce rynku pracy, ochrony zdrowia, a także branży spożywczej, handlowej, turystycznej, czy TSL. Laureatka w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2021 oraz wyróżniona przez TLP nagrodą „Skrzydła Transportu”. Z wykształcenia prawniczka. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRząd wprowadzi zakaz smakowych e-papierosów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj