W wielu sanatoriach ceny za dzień pobytu już poszły w górę. Kuracjusze muszą się także liczyć z drożyzną panującą w uzdrowiskach.

Podwyżki w sanatoriach

W wielu placówkach sanatoryjnych podwyżki sięgnęły już kilkanaście złotych. W niektórych za dobę zakwaterowania trzeba zapłacić nawet 40 zł. Oczywiście, można liczyć na sanatorium z NFZ, ale i tu opłata za 21-dniowy turnus w sezonie wiosenno-letnim wzrosła o ponad 200 zł.

Reklama

Przypomnijmy też, że NFZ pokrywa jedynie koszty zabiegów medycznych. To kuracjusze muszą pokryć część kosztów zakwaterowania, a także jedzenia. Muszą też jakoś dojechać na miejsce i wrócić do domu. Oczywiście również na własny koszt.

Reklama

Już teraz są to spore wydatki. Jak podaje gazeta.pl, w tym roku za jednoosobowy pokój z pełnym węzłem higieniczno-sanitarnym zapłacimy 40,9 zł za dobę pobytu. Najtaniej będzie wynająć tzw. jedynkę bez pełnego węzła higieniczno-sanitarnego, za którą zapłacimy 33,2 zł.

W pokojach dwuosobowych ceny wynoszą od 19,5 zł do 27,3 zł. Jeżeli nie zależy nam na komforcie, możemy wybrać zakwaterowanie w pokojach wieloosobowych. Za pokój wieloosobowy bez pełnego węzła higieniczno-sanitarnego zapłacimy 11,9 zł, a 13,6 zł za pokój wieloosobowy w studiu.

Dodatkowe opłaty za pobyt w sanatorium w 2024 roku

Dobra wiadomość jest taka, że ceny "uspokoją" się po wakacjach. Nieco taniej zapowiada się pobyt w sanatorium jesienią. Już pod koniec października za pokój jednoosobowy zapłacimy od 24,9 zł do 32,6 zł. Pobyt w pokoju dwuosobowym to koszt od 14,2 zł do 19,5 zł. Za miejsce w pokoju wieloosobowym jesienią będziemy płacić od 10,6 do 12,5 zł.

Do sanatorium warto zabrać ze sobą dodatkową gotówkę. Coraz częściej bowiem placówki żądają od kuracjuszy dodatkowej opłaty za korzystanie z "nadprogramowych wygód", jak poinformowała gazeta.pl. Do takich "nadprogramowych wygód" należy w uzdrowiskach np. telewizor czy lodówka.