Dziennik Gazeta Prawana logo

Przed wojną turystyka w Ukrainie kwitła, teraz mało kto odwiedza skanseny

27 maja 2022, 10:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wiejski domek skansen chata
<p>Wiejski domek</p>/ShutterStock
"Wojna na Ukrainie zniszczyła wiele, ale nie zdołała zabić pasji do kultury i tradycji polskich przodków" – powiedział PAP Sergiusz Sylantiew, który w Borysławiu w obwodzie lwowskim prowadzi skansen "Karpacka Chata". Z polskich ziem przywiózł już dwie XIX-wieczne chałupy i spichlerz.

Sylantiew jest prezesem Regionalnego Towarzystwa Kultury Polskiej i mieszka w Boryslawiu. Jak podkreśla, miasteczko jest dawną stolicą polskiej ropy, położonym na uzdrowiskowym szlaku turystycznym nieopodal Truskawca. -– zaznaczył w rozmowie z reporterką PAP.

Mimo iż, Sergiusz urodził się i wychował na Ukrainie, podkreśla, że jest Polakiem, któremu babcia zaszczepiła miłość do kultury i tradycji polskich przodków. Pasję do zbierania pamiątek po dawnej Polsce pielęgnował w sobie od dawna. Przed wojną sprowadził z Polski dwie zabytkowe chałupy, w których przed laty w Karpatach mieszkali Bojkowie i Huculi.

W jednej z izb mieścił się sklep. Sergiuszowi udało się odtworzyć go do stanu, w jakim znajdował się do 1939 roku. – zauważa i dodaje, że taki sklep musiał mieć asortyment, który pozwalał zaopatrzyć się we wszystko, co niezbędne do życia na wsi. – dodaje.

Turyści, którzy przed wojną odwiedzali to miejsce, najbardziej dziwili się widząc oryginalne i wciąż niezużyte produkty z dawnych lat, m.in. krochmal, mydła, artykuły spożywcze. W chacie znajdują się dawne meble, produkty codziennego użytku, naczynia do gotowania, beczki od piwa i stroje ludowe – polskie, ukraińskie, łemkowskie, huculskie.

Przed wojną turystyka w tym regionie Ukrainy kwitła, bo – jak wskazuje Sergiusz – jest to region uzdrowiskowy i każdy kto przejeżdżał w tym kierunku zaglądał do skansenu. mówi.

W jego ocenie wkrótce wszystko się zmieni, wojna się skończy, a ruch turystyczny wróci ze zdwojoną siłą. wyjaśnia i dodaje, że posiada dużą liczbę pamiątek z Kresów, a w tym miejscu chce zgromadzić pozostałości po Polakach, którzy tam mieszkali.

 – podsumowuje.

Z Borysławia Daria Kania i Agnieszka Gorczyca (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj