Gorąco, daleko, tanio. Kambodża - kraj na końcu świata. [RELACJA]
10 sierpnia 2015, 20:24
Miejsce, gdzie poza sezonem za pokój dwuosobowy w hotelu z basenem zapłacimy mniej niż 100 zł za noc. Gdzie najszybciej i najskuteczniej nauczysz się negocjować. Gdzie wchodząc do sklepu, trzeba zdjąć buty. Gdzie życie płynie zupełnie inaczej. Zobacz opowieść o Kambodży widzianej na własne oczy i zupełnie nie takiej, jak w kolorowych przewodnikach.
1/21Kambodżę turyści odwiedzają najczęściej przy okazji zwiedzania Tajlandii. Najwygodniejszy sposób dotarcia na miejsce to samolot z Bangkoku (do Siem Reap - miasta tuż obok słynnych świątyń Angkor Wat lub do stolicy Phnom Penh). W zależności od szczęścia i umiejętności poszukiwań tanich lotów, bilet można kupić już za kilkadziesiąt złotych w jedną stronę. Uwaga: często azjatyckie tanie linie lotnicze każą sobie płacić za bagaż, a przekroczenie limitów wagi kosztuje krocie. <br>Wizę kupuje się na lotnisku, wtedy jej koszt to 20$. Można też załatwić ją on-line będąc w Polsce, ale to już większy wydatek.
dziennik.pl
2/21Kambodża
dziennik.pl
3/21Kambodża
dziennik.pl
4/21Kambodża
dziennik.pl
5/21Kambodża
dziennik.pl
6/21Kambodża
dziennik.pl
7/21Kambodża
dziennik.pl
8/21Kambodża: czapka mokra od potu
dziennik.pl
9/21Kambodża
dziennik.pl
10/21Kambodża
dziennik.pl
11/21Kambodża
dziennik.pl
12/21Kambodża
dziennik.pl
13/21Kambodża
dziennik.pl
14/21Kambodża
dziennik.pl
15/21Kambodża
dziennik.pl
16/21Kambodża: stragan z robakami
dziennik.pl
17/21Kambodża: podróbki
dziennik.pl
18/21Kambodża: szkoła
dziennik.pl
19/21Kambodża
dziennik.pl
20/21Kambodża
dziennik.pl
21/21Kambodża
dziennik.pl
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl