Sprawę kłopotów biura podróży Rego-Bis ujawniła "Rzeczpospolita". Z danych serwisu wynika, że biuro podróży od 27 grudnia nie posiada gwarancji, która jest warunkiem koniecznym do prowadzenia takiej działalności w Polsce. Jest to jedno z największych biur podróży w Polsce. W 2024 roku Rego-Bis obsłużyło 31,1 tys. turystów, co uplasowało go 14. miejsce w Polsce. Dzięki rentowności wynoszącej 3,5 proc. byli dziewiątym touroperatorem w Polsce.

Przyczyny kryzysu Rego-Bis

Jak wskazuje serwis, firma boryka się z długami oraz brakiem nowej gwarancji ubezpieczeniowej, po tym jak UNIQUA nie została przedłużona, a inni ubezpieczyciele odmówili współpracy. Firma ma mieć dodatkowo zaległości finansowe wobec linii lotniczych, agentów turystycznych oraz animatorów. Dużym ciosem dla firmy było ujawnienie ponad milionowego długu dla jednej z linii lotniczych. Była to kara umowna za odwołanie wyczarterowanego samolotu.

Reklama

Brak gwarancji zmusza biuro do zmiany profilu działalności, co może skutkować utrata statusu organizatora turystyki.

Reklama

Jak czytamy w serwisie, Rego-Bis zmieniło już sposób prowadzenia działalności. Nie oferują już wyjazdów z lotem czy przejazdem autobusem, lecz oferują pobyty z dojazdem własnym. Zgodnie z polskim prawem takie noclegi można sprzedawać, nie będąc zarejestrowanym organizatorem turystyki.

Co z klientami?

Osoby, które wykupiły wycieczki, są chronione przez Turystyczny Fundusz Gwarancyjny, jednak proces odzyskania wpłat może być czasochłonny. Turyści muszą uzbroić się w cierpliwość i przygotować na długie procedury.

Historia biura podróży

Rego-Bis to marka z ponad 30-letnią tradycją. Zostało założone w 1993 roku przez Gabrielę Mańka-Sokullu. Zbudowano pozycję na rynku jako specjalista od kierunków bałkańskich (Albania, Czarnogóra, Macedonia Północna, Bułgaria).