Ogromna szczelina na jeziorze Erie

W minioną niedzielę na zamarzniętej tafli jeziora Erie doszło do gwałtownego i spektakularnego zjawiska, o którym poinformowała amerykańska agencja NOAA. Powstała tam potężna szczelina o długości aż 128 kilometrów, która ze względu na swoją ogromną skalę jest w pełni mierzalna jedynie dzięki analizie zdjęć satelitarnych.

Reklama

Wyrwa w lodzie jest nie tylko długa, ale i wyjątkowo szeroka. Dystans między rozdzielonymi płatami lodu wynosi od 5 do 6 kilometrów. Według danych satelitarnych, to potężne pęknięcie uformowało się w pasie oddalonym o 8 do 16 kilometrów od linii brzegowej Cleveland. Oznacza to, że choć zjawisko jest niewidoczne gołym okiem z poziomu lądu, w rzeczywistości doszło do gigantycznego przesunięcia mas lodu, które otworzyło ogromną połać wody w sercu jeziora.

Jezioro skute lodem w 95 proc.

Eksperci ostrzegają, że gigantyczna szczelina na jeziorze Erie może być dopiero początkiem większych zmian w strukturze lodu. Meteorolog Scott Sabol, zacytowany przez stację FOX 8, wskazuje, że zapowiadane na początek tygodnia ocieplenie oraz zmiana kierunku wiatru na południowo-zachodni sprzyjają dalszemu rozrywaniu tafli. Choć obecnie jezioro jest niemal całkowicie zamarznięte (95 proc.), a region Cleveland doświadcza najbardziej stabilnej i surowej zimy od lat, nadchodząca zmiana aury może gwałtownie pogorszyć stabilność pokrywy lodowej.