Dziennik Gazeta Prawana logo

30 lat temu Krzysztof Wielicki samotnie zdobył Lhotse. "Trzeba mieć szczęście i... przyjaciół"

31 grudnia 2018, 08:46
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Widok na Lhotse
Widok na Lhotse/Shutterstock
Trzydzieści lat temu Krzysztof Wielicki dokonał samotnie pierwszego zimowego wejścia na czwarty szczyt świata - Lhotse (8516 m n.p.m.). "Trzeba mieć szczęście i... przyjaciół" - podsumował wydarzenia z 31 grudnia 1988 roku.

Zdobywca Korony Himalajów i Karakorum nie ukrywa, że ma emocjonalny stosunek do Lhotse, choć nie będzie obchodził i świętował okrągłej rocznicy jego zdobycia.

- - powiedział PAP Wielicki.

30 lat temu brał udział w belgijsko-polskiej wyprawie Everest-Lhotse. Oprócz niego i Cichego, trzecim Polakiem był pionier zimowego himalaizmu, kierownik wyprawy na Everest w 1980 r. Andrzej Zawada. Zdobycie Lhotse udało się rzutem na taśmę, bo Belgowie zrezygnowali z wspinaczki przed Bożym Narodzeniem (został tylko Ingrid Bayens), a Szerpowie potajemnie w nocy chcieli zlikwidować obozy na wspólnej drodze prowadzącej na dwa szczyty.

- wspomniał.

Wielicki, który 5 stycznia będzie obchodził 69. urodziny, pamięta, że warunki pogodowe były pod Lhotse pod koniec grudnia 1988 naprawdę dobre jak na zimę w Himalajach.

- - opisywał tamte wydarzenia.

Jak podkreślił, przy schodzeniu poczuł, poza bólem, poczuł też więź psychiczną z kimś, kto po niego wyszedł. Tym kimś okazał się Leszek Cichy, z którym zimą 1980 r. zdobył Everest (było to pierwsze zimowe wejście na ośmiotysięcznik). Cichy widząc przesuwające się ze szczytu w dół światełko postanowił wyjść z obozu II do obozu III na wysokości 7300 m i tam czekać na Wielickiego.

- wspomniał.

Jak dodał, wtedy też zrozumiał, jak ważna jest przyjaźń.

- - zauważył piąty alpinista, który sięgnął po Koronę Himalajów i Karakorum, czyli wszystkie 14 ośmiotysięczników.

Wielicki miło także wspomina powrót do stolicy Nepalu Katmandu na początku stycznia.

-- nadmienił.

Urodzony w Szklarce Przygodzickiej (gmina Ostrzeszów) Wielicki jest jedynym, który wszedł zimą samotnie na Lhotse. W październiku odebrał w Oviedo wraz z innym wybitnym himalaistą Włochem Reinholdem Messnerem - pierwszym człowiekiem, który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum - Nagrodę Księżniczki Asturii w obecności króla Hiszpanii Filipa VI. Tym samym zostali pierwszymi przedstawicielami tej dyscypliny, uhonorowanymi tym prestiżowym wyróżnieniem przyznawanym od 1981 roku.

Na 10 spośród 14 ośmiotysięczników jako pierwsi zimą wspięli się Polacy, w tym na jeden z Włochem Simone Moro (Sziszapangma z Piotrem Morawskim). Wielicki zimą zdobył także, oprócz Lhotse i najwyższej góry świata, Kanczendzongę (8586 m) w 1986 roku z Jerzym Kukuczką. Dziewiczy pozostał zimą jedynie K2 w Karakorum (8611 m), który w tym roku próbowali zdobyć Polacy.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj