Dziennik Gazeta Prawana logo

Najbrzydsze miasta świata - TOP 5. Za ile do nich polecisz?

16 maja 2019, 08:16
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kalkuta
Kalkuta/Shutterstock
Smog, slumsy, sterty śmieci, a często także duża przestępczość i handel narkotykami - to codzienność najbrzydszych miast świata. Czy mimo wszystko warto je odwiedzić i jak przygotować się do ewentualnego wyjazdu?

Miasta cieszące się wśród turystów złą sławą można znaleźć na każdym kontynencie. Eksperci portalu rankomat.pl wybrali 5 z nich i sprawdzili, ile turyści zapłacą za podróż, noclegi oraz ubezpieczenie.

12328214-ceny-tanich-lotow-do-najbrzydszych-miast-swiata.png
 

1. Charleroi w Belgii

Kilka lat temu miasto Charleroi zostało nazwane przez stację BBC najbrzydszym miastem na świecie. Jest ono położone w południowej, francuskojęzycznej części Belgii w regionie Walonii. Dawniej było ośrodkiem przemysłowym pełnym kopalń węgla kamiennego i zakładów przemysłu ciężkiego. Kryzysu ekonomiczny sprawił, że wiele z nich upadło. Ponurą sławę przyniósł miastu także dom seryjnego mordercy Marca Dutrouxa, w którym torturował swoje ofiary. 

Obecnie Charleroi świetnie kojarzą turyści korzystający z tanich linii lotniczych, ponieważ pełni funkcję portu obsługującego Brukselę oraz dogodnego punktu przesiadkowego. W przerwie pomiędzy lotami można np. skorzystać z usług największego w Europie tunelu aerodynamicznego przeznaczonego do skoków spadochronowych. Ceny biletów zaczynają się od 59 euro. Miłośnicy zwiedzania mogą natomiast wybrać się do jednego z czterech muzeów. Ciekawą atrakcją jest także miejski ratusz, posiadający aż 47 dzwonów. Co godzinę odgrywają one melodię piosenki "Land of Charleroi – to ciebie kocham najbardziej".

2. Sao Paulo w Ameryce Południowej

Miasto zamieszkiwane przez 21,3 mln osób, często nazywane jest miejską dżunglą. Jest tu wiele budynków mieszkalnych, biurowców, ulice są zatłoczone, a w powietrzu unosi się smog. Mimo tego wielu turystów zachwyca się unikalną atmosferą, gorącymi rytmami samby, czy modernistyczną architekturą przeplataną pięknem przyrody.

Symbolem Sao Paulo jest powstały w 1968 roku budynek, w którym mieści się słynne Muzeum Sztuki (we wtorki wstęp jest bezpłatny). Planują pobyt w mieście, warto sprawdzić kulturalny kalendarz imprez. Na przełomie roku odbywają się uliczne parady, dwa razy w roku organizowany jest Fashion Week, w lutym karnawał tysiąca barw, a w czerwcu parada LGBT. Na 15-17 listopada 2019 r. zaplanowano Grand Prix Formuły 1.

3. Dżakarta w Indonezji

Symbolem brzydoty Dżakarty jest rzeka Citarum, do której odpady wylewa co najmniej 600 fabryk. Trafia do niej także rtęć z lokalnych kopalni złota. Biedni mieszkańcy stolicy Indonezji zmuszeni są używać zanieczyszczonej wody do picia, mycia i prania. Miasto ma też jednak dobre strony. 

Obecnie symbolem metropolii jest monumentalny pomnik Monas o wysokości 132 m, który znajduje się na Placu Merdeka. Obok niego zlokalizowane jest Muzeum Narodowe. Mieści się tu także największy w Azji południowo-wschodniej Meczet Istiqlal, który może pomieścić nawet 200 tys. wiernych. Stolica Indonezji bywa również określana mianem miasta, które nigdy nie śpi. Wieczorem w blasku milionów świateł, zabawa w klubach i barach trwa do białego rana.

4. Kalkuta w Indiach

W sercu miasta znajduje się nowoczesne centrum biznesowe, jednak w pozostałej części miasta ponad 1,5 mln mieszkańców żyje w slumsach. Według raportu ONZ są to warunki nie nadające się do życia. Mimo tego większość mieszkańców nie chce opuścić swoich domostw. W efekcie metropolia jest pełna leżących wszędzie śmieci, nieskanalizowanych ścieków i spalin. Na ulicach można spotkać tłumy pieszych, tragarzy, rowerzystów czy wozów ciągnących woły.

Jednak od lat Kalkuta przyciąga setki turystów z całego świata. Najczęściej wędrówkę po mieście rozpoczynają od mostu Howrah Bridge, który dziennie pokonuje kilkadziesiąt tysięcy osób. W jego pobliżu znajduje się Howrah Train Station – największy dworzec kolejowy w Indiach. Symbolem miasta jest Memoriał Królowej Wiktorii – majestatyczny marmurowy budynek przypominający wyglądem amerykański Kapitol. Kalkuta jest również pełna ulicznych targów. Szczególnie wzdłuż mostu Howrah Bridge można kupić najrozmaitsze warzywa, owoce i przyprawy.

5. Kiszyniów w Mołdawii

Kiszyniów to miasto, w którym czas zatrzymał się w latach 70. XX wieku. Pierwsze, co turyści mogą zobaczyć po przyjeździe do miasta, to widok brzydkiego dworca kolejowego. Centrum stolicy Mołdawii pełne jest ogromnych budynków rządowych, a najbardziej znany z nich jest określany najbrzydszą siedzibą parlamentu na świecie. Pozostała część metropolii do dziś w dużej mierze nie została odbudowana po wojennych zniszczeniach. 

Turystów do Kiszyniowa przyciąga jednak niepowtarzalny klimat. Miłośnicy zwiedzania koniecznie powinni odwiedzić Narodowe Muzeum Historii Mołdawii, w którym można podziwiać 165 tys. eksponatów związanych z dziedzictwem narodowym tego kraju. Poza tym warte zobaczenia są jeszcze będący symbolem miasta Łuk Triumfalny z 1840 r., a także odbudowany w 1997 r. Sobór Narodzenia Pańskiego – katedra Mołdawskiego Kościoła Prawosławnego. Mołdawia to również pyszne jedzenie będące mieszanką greckiej, polskiej, ukraińskiej i tureckiej kuchni oraz wyjątkowe wino.

Jak zadbać o swoje bezpieczeństwo?

Wybierając się w daleką podróż do jednego z najbrzydszych miast świata, które warto zobaczyć, powinno się posiadać ubezpieczenie turystyczne. Najważniejszym elementem polisy jest wysokość sumy gwarantowanej kosztów leczenia. W europejskich miastach, jak Charleroi czy Kiszyniów powinna wynosić co najmniej 30 000 euro. Poza Europą przynajmniej 60 000 euro.

12328183-srednie-ceny-polis-turystycznych-w-najbrzydszych-miastach-swiata.png
 

Najmniej za ubezpieczenie turystyczne zapłacą turyści podróżujący do Kiszyniowa (średnio 4,21 zł dziennie), najwięcej do Sao Paulo (10,35 zł) i Detroit (11,65 zł). 
 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj